"Zero tolerancji dla przemocy na naszych ulicach! Dziękuję policji za stanowcze działania wobec chuliganów w koszulkach Chelsea i Betisu we Wrocławiu. Ostrzegamy: jeśli będzie trzeba, policja będzie dzisiaj jeszcze bardziej bezwzględna" - tak premier Donald Tusk skomentował w środę zamieszki, do jakich dochodzi od wtorku we Wrocławiu.
KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA
Od wczoraj do starć kibiców Chelsea Londyn i Real Betis Sewilla doszło na wrocławskim Rynku i Placu Solnym już kilkukrotnie. Choć policja twierdzi, że nikt nie został poszkodowany, wiemy że było inaczej. W środę po 15 podczas pijackiej burdy kiboli ranny został przechodzący przez Rynek młody mężczyzna. Krwawiącą głowę opatrywali mu przypadkowi przechodnie. Do stłumienia środowych zamieszek policja użyła armatek wodnych. We wtorek w nocy do uspokojenia agresywnych kibiców musiała z kolei użyć gazu łzawiącego.
Choć premier mówi o braku tolerancji dla przemocy i ostrzega, że policja będzie bezwzględna, nie dodaje że wrocławskim policjantom dotąd udało się zatrzymać tylko 28 spośród kilkuset uczestników zamieszek. - Prowadzone są intensywne działania mające na celu zatrzymanie osób odpowiedzialnych za zajścia - przekazano w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Czy Tusk to ten gościu, który kilka lat temu mówił że jest kibicem Lechii Gdańsk mimo że nigdy kibicem nie byl? :)
Żenada te wpisy tego gościa,straszy pohukuje a jak na razie to emerytka 66 lat za wpis ma sprawę w sądzie,to co teraz to jest po prostu ubogacenie a będzie jeszcze bardziej rozrywkowo