Jazda na pamięć to częsty grzech kierowców. W tym przypadku może się jednak opłacać. Tylko kierowcy, którzy dobrze znają skrzyżowanie Dubois i Pomorskiej wiedzą, że za rosnącym przy jezdni drzewem ukryta jest sygnalizacja świetlna. Kto nie zauważy schowanego czerwonego światła może zostać surowo ukarany.
Chodzi o skręt z ulicy Dubois (od strony Drobnera) w prawo, w ulicę Pomorską. Jeżdżący na pamięć kierowcy dobrze wiedzą, że zielone światło dla skrętu w prawo pozwala im na przejechanie tylko paru metrów, bo na samym początku Pomorskiej, jeszcze przed wjazdem na ul. Henryka Brodatego, czeka czerwone światło. Problem w tym, że oba stojące tutaj sygnalizatory są zupełnie niewidoczne. Całkowicie zasłania je rozrastające się przy ulicy drzewo.
- Wiem o tym miejscu, dlatego się zatrzymuję. Ale zawsze z przerażeniem patrzę w lusterko - opowiada nam pan Tadeusz, kierowca taksówki. - Niemal za każdym razem gdy czekam na zielone światło po chwili z tyłu nadjeżdża jakieś rozpędzone auto, którego kierowca nie wie o tych światłach. Kiedyś ktoś nie zahamuje w porę...
Taryfikator mandatowy jest w takich sprawach bezlitosny. Wjazd na skrzyżowanie na czwerwonym świetle kosztuje 500 złotych i 15 punktów karnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze