Reklama

Wielki powrót po latach. Betard Sparta ma nowego trenera

16/10/2018 16:51

Żużlowcy Betard Sparty Wrocław mają nowego trenera. Został nim Dariusz Śledź, we wrocławskim żużlowym światku postać legendarna. Popularny “Rybka” podpisał umowę na rok, z możliwością przedłużenia jej o kolejny sezon.

Dariusz Śledź to w Sparcie Wrocław postać przez duże P. Jeździł dla klubu przez łącznie 10 lat (najpierw w latach 1992-2000 i potem w 2008 r., kiedy miał swój ostatni sezon w roli żużlowca), a z nim w składzie Sparta miała swój złoty okres, kiedy zdobyła trzy tytuły mistrza Polski z rzędu.


- W Sparcie Wrocław Dariusz osiągał największe sukcesy w swojej bogatej i długiej karierze zawodniczej. Znamy się doskonale i myślę, że to będzie duży atut naszej współpracy. Teraz wraca na Stadion Olimpijski z jasnymi celami - powróceniem do tradycji wrocławskiej "Złotej Drużyny" i walką o Drużynowe Mistrzostwo Polski - mówi Andrzej Rusko, prezes WTS-u. - Dariusz zna doskonale to miejsce, zna wrocławski klimat. Liczę, że będzie w nowej roli tak skuteczny, jak w latach 90., gdy był niezwykle ważną częścią Sparty - dodaje Andrzej Rusko.

Reklama

Jako trener Dariusz Śledź największy sukces zanotował kilka tygodni temu. Pod jego wodzą Speed Car Motor Lublin awansował do PGE Ekstraligi, po - uwaga! - 23 latach przerwy.  Ten wyczyn skłonił szefostwo Betard Sparty, czyli Andrzeja Rusko i Krystynę Kloc, do rozmów z trenerem Śledziem, aby nakłonić go do powrotu na stare wrocławskie śmieci. Zwłaszcza, że jeszcze przed końcem sezonu było widać, jak mocno chwieje się stołek pod ówczesnym trenerem Sparty Rafałem Dobruckim. A na giełdzie transferowej nazwisko "Dobrucki" wielu od razu zaczęło zastępować nazwiskiem "Śledź" przy tabliczce "Betard Sparta".


Ostatecznie trener zachował posadę i poprowadził zespół do zdobycia brązowego medalu w Ekstralidze. Ale ten wynik uznano w klubie za porażkę - choćby dlatego, że rok temu było srebro, a teraz Spartanie mieli powalczyć o złoto. Tymczasem niewiele brakowało, aby w ogóle nie załapali się do play-off. Niektórzy żużlowcy Sparty (Vaclav Milik, Max Fricke) też wyraźnie zgaśli pod ręką Dobruckiego.

Reklama

Klub uznał więc, że czas na zmianę, Dobruckiemu umowy nie przedłużył i zastąpił go Dariuszem Śledziem. - Kiedy dwa lata temu zobaczyłem wyremontowany Stadion Olimpijski trochę było mi szkoda, że w czasach gdy broniłem barw Sparty, obiekt nie wyglądał aż tak okazale. Okazuje się jednak, że teraz mam szansę realizować się zawodowo właśnie tutaj, w klubie, z którym tak wiele mnie łączy, dla którego walczyłem przez lata i z którym sięgałem po największe sportowe sukcesy - przyznaje Dariusz Śledź, nowy trener Betard Sparty Wrocław. - Dziękuję Krystynie Kloc i Andrzejowi Rusko za to, że kolejny raz postawili na mnie. Wierzę, że wspólnie z tą ciągle młodą, ale już poukładaną sportowo drużyną będę mógł skutecznie walczyć o mistrzostwo Polski - dodaje.


Teraz czas na ruchy kadrowe w drużynie. Pierwszy do wylotu jest Damian Dróżdż, którego Betard Sparta chce zamienić na odkrycie sezonu Ekstraligi z Tarnowa, Jakuba Jamroga.


Łukasz Maślanka, prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości