Bazgroły na murze oporowym na Kleczkowie we Wrocławiu to problem, z którym Wody Polskie walczą od dłuższego czasu, niestety bezskutecznie. Ostatnio część napisów została zamalowana czerwoną farbą, bo zarządzający obiektem nie ma odpowiedniego sprzętu do usuwania malowideł z murów. No i pieniędzy.
- Zastanawiam się tylko, czy nie dało się tego wyczyścić a nie dodatkowo wybrudzić - pisze na jednej z facebookowych grup mieszkanka Kleczkowa. Inni dodają, że czerwona i błyszcząca farba ftalowa wygląda tragicznie na nowym murze oporowym przy kanale miejskim na Kleczkowie. Wzdłuż muru biegnie ścieżka spacerowa, którą codziennie porusza się wielu wrocławian. Widok wymazanego muru z różnego rodzaju wulgaryzmami zniechęca do wypoczynku.
- Spokojnie, to najprawdopodobniej jest tylko podkład. Malowanie właściwie to kolejny etap. Mam nadzieję - napisał kolejny mieszkaniec. Niestety, to nie jest podkład i wiemy to od przedstawiciela Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu
- Na tym murze oporowym graffiti zostało zamaskowane farbą. Podjęte czynności wynikają z braku odpowiedniego sprzętu i środków do profesjonalnego usuwania malowideł z budowli hydrotechnicznych i konstrukcji oporowych - wyjaśnia nam Patryk Bałajewicz z zespołu komunikacji i edukacji wodnej RZGW we Wrocławiu i zaznacza, że było to działanie doraźne.
W odpwiedzi przesłanej do naszej redakcji przez przedstawiciela Wód Polskich z Wrocławia czytamy również, że pracownicy regularnie patrolują tereny, w których mają miejsce akty wandalizmu i reagują na zgłoszenia o pojawiających się malowidłach na obiektach Wód Polskich.
- Jednak priorytetowymi zadaniami Wód Polskich jest ochrona przed powodzią i suszą mieszkańców i ich mienia, dbanie o wzrost retencji czy żegluga śródlądowa. Nasi pracownicy są wyspecjalizowanymi w wąskich dziedzinach hydrologami, specjalistami obsługującymi skomplikowane urządzenia przeciwpowodziowe - przekazuje Patryk Bałajewicz i dodaje, że rozważane jest podjęcie współpracy ze specjalistyczną firmą, która będzie usuwać efekty wandalizmu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze