We Wrocławiu trwają kadrowe czystki po władzy Prawa i Sprawiedliwości. We Wrocławiu pracę straciło już 15 ważnych urzędników, a w kolejce są następni.
Wśród zwalnianych są nie tylko działacze Prawa i Sprawiedliwości. Część z nich jednak na co dzień wspierała w swojej pracy poprzedni obóz władzy, a niektórzy po prostu znaleźli się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie - przynajmniej według nowego rządu. Lista ludzi, którzy mogą być niemal pewni swojej rychłej dymisji jest długa. A to dopiero początek.
Pracę stracili już:
Nowy wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń zlecił przeprowadzenie wewnętrznego audytu pracy urzędu wojewódzkiego. Chce, by fachowcy przyjrzęli się pracy każdego z 800 urzędników. Wyniki poznamy w ciągu 2-3 miesięcy, wtedy też będą zapadały decyzje kadrowe. Ale pracę już teraz straciło część ważnych dyrektorów oraz pełnomocników wojewody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze