Wrocławianie w ostatnich dniach kwietnia doświadczali “pełzającego strajku”, gdy były odwoływane pociągi Polregio. Przedstawiciele spółki mówili wtedy o braku taboru, a prezydent Związku Zawodowego Maszynistów wskazywał, że przyczyną odwołań było odmawianie pracy w nadgodzinach i poza harmonogramem. Teraz pracownicy Polregio zapowiedzieli strajk generalny, który unieruchomi spółkę. To oznacza paraliż komunikacyjny: Dworzec Główny we Wrocławiu obsługuje kilkaset relacji tego przewoźnika dziennie.
Strajk maszynistów Polregio grozi paraliżem komunikacyjnym. W ostatnich tygodniach wrocławianie oraz osoby spoza Wrocławia dojeżdżające do centrum pociągami Polregio doświadczali dużych utrudnień. Odwoływane są pociągi, a na wcześniejsze komunikaty o tych kłopotach pasażerowie często nie mogą liczyć. Wrocławski oddział Polregio oficjalnie informował, że odwołanie pociągów spowodowane jest brakiem taboru. Jednak dotykające pasażerów w całej Polsce utrudnienia wiążą się także z walką pracowników kolei o podwyżki. Załogi trakcyjne i konduktorskie nie pracują w nadgodzinach i poza harmonogramem, wielu pracowników jest na zwolnieniach lekarskich. Branżowe pismo “Głos Maszynisty” przywołuje wypowiedź prezydenta Związku Zawodowego Maszynistów Leszka Miętka: - Wystarczyło, że ludzie nie wzięli nadgodzin i nie było komu obsługiwać pasażerów, więc niektóre pociągi stanęły. Zdajemy sobie sprawę, że przy strajku podróżni będą mieli jeszcze większe kłopoty, ale z naszej strony zrobiliśmy wszystko, żeby temu zapobiec - przytacza wypowiedź Miętka “Głos Maszynisty”.
Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Polregio SA zapowiedział strajk generalny na 16 maja. Pociągi Polregio jeżdżą z i do Wrocławia z kierunków m.in.:
Pracownicy Polregio negocjacje z zarządem spółki prowadzą od października 2021 r. Oczekują 700 zł podwyżki z wyrównaniem od grudnia 2021 r. Zarząd spółki proponuje 400 zł. “Pracownicy odchodzą, bo to nie jest normalna sytuacja, gdy w wielu przypadkach firma wypłaca dodatek wyrównawczy, żeby pensje osiągnęły, wymaganą przez prawo, minimalną krajową. Uciekają do konkurencji, która płaci nawet 1500 zł brutto więcej miesięcznie. Zatrudnieni w Polregio to najgorzej opłacani pracownicy kolejowi w kraju.” - przekonuje “Głos Maszynisty”.
W ostatnich dniach kwietnia międzyzwiązkowa komisja strajkowa ogłosiła, że minutę po północy, 16 maja, rozpocznie się strajk generalny. W tej samej uchwale związkowcy utrzymali w mocy uchwałę z 6 kwietnia w sprawie bezwzględnego przestrzegania przez pracowników harmonogramów pracy i odmowie pracy w nadgodzinach. I chociaż MKPS podkreśla, że poparcie dla strajku jest niemal 100-procentowe, apeluje do pozostałych pracowników “aby nie wpisywali się na listę wstydu i wspólnie z innymi podjęli działania wymuszające na pracodawcach wdrożenie podwyżek płac w spółce”. Polregio ma 27 procent rynku przewozów pasażerskich w Polsce. Rocznie z usług tego przewoźnika korzysta 72 mln pasażerów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze