Znany wrocławski deweloper - Archicom - chce zbudować prawie 800 nowych mieszkań obok domu handlowego Astra. Chodzi o miejsce, w którym przed laty planowano budowę kompleksu handlowo-rozrywkowego Idylla, nazywanego drugim wrocławskim rynkiem. Archicom obiecuje też rozbudowę pobliskiej podstawówki i zagospodarowanie zielenią terenów rekreacyjnych w sąsiedztwie ul. Horbaczewskiego.
- To będzie nowy wrocławski rynek - mówili inwestorzy o potężnej, nowoczesnej galerii Idylla, która miała powstać w miejscu zlikwidowanego 18 lat temu targowiska obok Astry. Idylla nie powstała do dziś. I już nie powstanie. Z dawnych planów została już tylko kładka nad ul. Na Ostatnim Groszu, którą mieszkańcy pobliskich osiedli mieli dochodzić do nowej galerii.
W miejscu targowiska miał najpierw powstać hipermarket Geant, a gdy firma wycofała się z Polski - Real. W 2007 roku teren kupiła firma Mayland, właściciel wielu dużych centrów handlowych w Polsce. To właśnie ona zapowiadała, że wybuduje tutaj galerię, jakiej Wrocław jeszcze nie widział. Najpierw nazwano ją Idylla, potem Idylla Astra - bo pojawił się pomysł połączenia planowanej galerii z działającą obok Astrą i stworzenie jednego, potężnego centrum handlowego.

Ostatecznie plany zostały porzucone w 2016 roku. - W bliskiej odległości od naszego terenu powstało CH Magnolia, które, ze względu na ofertę modową, stało się dominującym centrum w regionie. Nie bez znaczenia jest również fakt, że Wrocław znajduje się obecnie na pierwszym miejscu pod względem nasycenia powierzchnią handlową wśród ośmiu największych polskich aglomeracji - ogłosił wtedy niedoszły inwestor.
A zamiast galerii wokół Astry zaczęły powstawać mniejsze inwestycje. Na pozostałej działce - między kościołem a Astrą, deweloper chce teraz budować mieszkania. W dwóch potężnych blokach ma ich tu powstać prawie 800. - Budynek położony bliżej ul. Horbaczewskiego będzie miał kaskadową wysokość od 4 do 8 pięter. Natomiast budynek zlokalizowany przy ul. Na Ostatnim Groszu będzie mieć wysokość od 5 do 8 pięter oraz wyróżniającą się smukłą "dominantę", która osiągnie wysokość 11 pięter - zapowiada Archicom.
– Plan zagospodarowania dla tego terenu przewiduje obiekty usługowe, takie jak np. kolejne biurowce czy centrum handlowe. Naszym zdaniem najbliższe sąsiedztwo jest już dobrze nasycone takimi funkcjami. Dlatego zdecydowaliśmy się na zastosowanie procedury, która ożywi to miejsce, uatrakcyjni okolicę i umożliwi budowę mieszkań spełniających kryteria wypracowane w porozumieniu z władzami miasta. Projekt wpisze się w skalę zabudowy Gądowa Małego i budynków w sąsiedztwie – przekazuje Rafał Zboch, członek zarządu Archicomu.
Na budowę deweloper będzie musiał uzyskać zgodę rady miejskiej. Chcą ją skusić tym, co zbuduje wokół nowych mieszkań. Między bulwarem Ikara a kładką nad ul. Na Ostatnim Groszu Archicom obiecuje nowy plac miejski wypełniony zielenią, na którym będzie ogólnodostępny plac zabaw oraz lokale usługowe - kawiarnia, piekarnia, kwiaciarnia czy małe sklepy w okrągłym pawilonie i w parterach budynków mieszkalnych. - Ważnym elementem osiedla będzie bujna roślinność. Projektanci przewidują skwery i zielone dziedzińce, a powierzchnia biologicznie czynna zajmie aż 40% terenu osiedla - zapowiada Archicom. Obiecuje też drzewa, wiele krzewów, kwiatów łąkowych i roślin miododajnych "które będą podlewane wodą deszczową ze zbiorników retencyjnych".
Archicom deklaruje też sfinansowanie rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 38 przy ul. Horbaczewskiego 61. Chce do niej dobudować trzypiętrowe skrzydło mieszczące sześć sal dydaktycznych. Do tego deweloper dokłada ścieżki pieszo-rowerowe i zieleń wzdłuż ul. Horbaczewskiego oraz na terenach rekreacyjnych w jej okolicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
No i dobrze. Wrocław musi się rozwijać dlatego zamiast zieleni potrzebny jest jakiś zakład produkcyjny. Ludzie będą mieli pracę a miasto kasę z podatków. Zielonymi liśćmi z drzew się nie najemy. Potrzebujemy przemysłu!