Nawet trzy lata w więzieniu mogą spędzić kierowca, który o mało co nie potrącił rowerzysty oraz jego dwaj kompani. Przestraszony kierowca jednośladu natychmiast po zdarzeniu zgłosił sprawę policji, chwilę później został pobity.
– Dzielnicowi z Komisariatu Policji Wrocław Fabryczna zostali poinformowani przez jednego z mieszkańców dzielnicy, że w jego ocenie jeden z kierujących może znajdować się pod wpływem alkoholu, ponieważ próbował go potracić, gdy ten jechał na rowerze. Ponadto pomiędzy mężczyznami doszło do wymiany zdań, wówczas zgłaszający wyczuł od kierującego woń alkoholu. Zgłaszający zadzwonił na policję, natomiast kierujący oddalił się – relacjonuje kom. Kamil Rynkiewicz z wrocławskiej komendy.
Podczas oczekiwania na przyjazd funkcjonariuszy do mężczyzny, który zadzwonił na policję, wrócił kierowca, na którego ten złożył zawiadomienie. Mężczyzna wraz z dwoma kompanami chciał zmusić zgłaszającego, by ten odwołał interwencję. Gdy odmówił, został kilkukrotnie uderzony w twarz.
– Dzielnicowi, którzy niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia przybyli na miejsce, podczas sprawdzania okolicy zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o pobicie, których rozpoznał pokrzywdzony. Okazało się, że są mieszkańcami Wrocławia, w wieku od 39 do 49 lat – mówi kom. Rynkiewicz .
Ponadto w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, od kierującego została pobrana krew do badania w celu ustalenia zawartości alkoholu w organizmie. Sąd zdecydował, że wszyscy zatrzymani mężczyźni najbliższe 3 miesiące spędzą w areszcie. Jeden z nich odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 2. Za udział w pobiciu sąd może orzec do 3 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze