Reklama

Wrocław: włamali się do zamkniętego sklepu, bo zabrakło im wódki i bananów

22/03/2018 11:22

Dwaj 33-latkowie z wrocławskiego Nadodrza mogą spędzić nawet 10 lat w więzieniu. Wszystko zaczęło się od imprezy, na której skończył się alkohol. Mężczyźni postanowili udać się do pobliskiego sklepu i uzupełnić zapasy. Okazało się jednak, że sklep jest już nieczynny, więc mężczyźni sforsowali drzwi.

Obu imprezowiczów-włamywaczy udało się zatrzymać jeszcze w ciągu tej samej doby na Ołbinie.


– Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyźni przebywali razem na imprezie i gdy zabrakło im alkoholu, postanowili pójść do jednego z pobliskich sklepów. Na przeszkodzie stanęły jednak zamknięte drzwi lokalu. Nie zastanawiając się długo wybili, więc szybę wystawową i weszli do środka sklepu, a następnie ukradli cztery butelki wódki i kiść bananów – relacjonuje asp. szt. Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji.

Reklama

Mężczyźni swoim łupem nie cieszyli się jednak zbyt długo, bo jeszcze tego samego dnia zostali zatrzymani przez policjantów. W ustaleniu tożsamości zatrzymanych pomógł monitoring.


Jak się później okazało, obaj mężczyźni byli dobrze znani policjantom z miejscowego komisariatu. – Obecnie jeden ze sprawców oczekuje na decyzję sądu w swojej sprawie, drugi natomiast wrócił do zakładu karnego, z którego wyszedł kilka tygodni wcześniej na warunkowe zwolnienie – dodaje asp. szt. Łukasz Dutkowiak .


Za kradzież z włamaniem wrocławianom grozi kara do 10 lat pozbawiania wolności.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości