Zostawił w samochodzie sprzęt elektroniczny, który na co dzień wykorzystuje w pracy, i poszedł na zakupy. W tym czasie, na parkingu supermarketu, 40-letni złodziej włamał się do jego auta i ukradł cenne przedmioty. Odzyskała je policja.
Sprzęt, który został ukradziony wrocławianinowi, jest wart ok. 23 tys. zł. Zniknął z jego samochodu w czasie jego kilkunastominutowego pobytu w supermarkecie. Po powrocie z zakupów zobaczył, że drzwi jego auta są otwarte, a sprzętu elektronicznego brak. Od razu zadzwonił na policję, a funkcjonariusze, po obejrzeniu nagrania z monitoringu parkingu, zatrzymali 40-letniego sprawcę i odzyskali mienie. Teraz złodziejowi gorzi do 10 lat więzienia.
Okradziony mężczyzna wysłał do komisariatu na Psim Polu podziękowania za pomoc. "Panie Komendancie, postawa podległych Panu policjantów Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Wrocław Psie Pole pozwoliła mi uwierzyć, że mamy Policję dobrze zorganizowaną, szybko i sprawnie działającą, co moim zdaniem jest najważniejsze. Postawa i zaangażowanie policjantów cechowały się pełnym profesjonalizmem, zaangażowaniem, empatią oraz zrozumieniem drugiego człowieka, który został dotknięty przestępstwem.” - napisał w liście.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze