Legniccy policjanci namierzyli sprawcę podpalenia auta, do którego doszło miesiąc temu w Legnicy. To mieszkaniec Wrocławia. Mężczyzna działał wspólnie ze swoim bratem.
Do celowego podpalenia Iveco w Legnicy doszło pod koniec lutego. Policja podaje, że właściciel poniósł stratę w wysokości 95 tys. złotych. Ale sprawcę udało się "namierzyć" dopiero wczoraj, 28 marca. Okazało się, że podpalaczem jest 41-latek z Wrocławia. We wszystkim pomagał mu brat.
- W wyniku zaplanowanych czynności funkcjonariusze udali się do Wrocławia i zapukali do domu podejrzanego. 41-latek został zatrzymany i doprowadzony do legnickiej komendy. Podczas przesłuchania przyznał się do podpalenia samochodu. W toku czynności okazało się, że mężczyzna działał wspólnie i w porozumieniu ze swoimi bratem. Mężczyźni nie potrafili logicznie wytłumaczyć swojego działania - podaje kom. Jagoda Ekiert z legnickiej policji.
Obaj mężczyźni zostali przesłuchani i przedstawiono im zarzut. Za przestępstwa sprawcom może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze