Pociąg towarowy wykoleił się na przejeździe kolejowym przy stacji Wrocław-Sołtysowice, tuż obok centrum handlowego Korona. Lokomotywa blokuje część przejazdu - ruch na alei Poprzecznej odbywa się wahadłowo. Powoduje to ogromne korki, bo mowa o jednym z najbardziej ruchliwych przejazdów kolejowych we Wrocławiu. Utrudnienia mogą potrwać nawet do południa w czwartek.
Aktualizacja, piątek Linia w kierunku stacji Wrocław-Nadodrze i Oleśnicy jest przejezdna. - Czekamy na wznowienie linii Wrocław-Swojczyce i Jelcz-Laskowice - słyszymy w PKP. Pociągi na odcinku Wrocław Główny - Wrocław Sołtysowice są odwołane. Na odcinku Wrocław Sołtysowice - Wrocław Swojczyce kursuje zastępcza komunikacja autobusowa. Utrudnienia w ruchu mają potrwać do godziny 12.
- Maszynista z niewiadomych dotąd przyczyn zignorował sygnał "stój" - poinformowała portal TuWroclaw.com Marta Pabiańska, rzeczniczka prasowa PKP. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Od stacji Wrocław Główny do stacji Wrocław Psie Pole zorganizowaliśmy autobusy komunikacji zastępczej. Na stacji Wrocław Psie Pole na podróżnych będą oczekiwać pociągi w kierunkach Trzebnicy, Oleśnicy i Krotoszyna. Wszystkie pociągi do Jelcza-Laskowic kursują przez Siechnice - poinformowały Koleje Dolnośląskie. - Komisja powypadkowa musi stwierdzić, czy jest możliwość prowadzenia ruchu po jednym torze - poinformowały Koleje Dolnośląskie.
Przejazd kolejowy, na którym doszło do wypadku jest jednym z najbardziej ruchliwych w mieście. To wąskie gardło, które niemal codziennie od rana do wieczora stoi w korku. Lekarstwem miała być budowa Alei Północnej. To trasa planowana od co najmniej kilkunastu lat. Ma być przedłużeniem obwodnicy śródmiejskiej, kończącej się dziś na skrzyżowaniu z ul. Żmigrodzką (obok hotelu Haston i nowego salonu Agata Meble). Licząca 5,5 trasa ma przeciąć ulicę Kamieńskiego, a dalej poprowadzić obok Sołtysowic (wzdłuż wałów przeciwpowodziowych Widawy), potem niedaleko centrum handlowego Korona, aż do skrzyżowania z ul. Bolesława Krzywoustego.
Projekt Alei miał być gotowy już dawno. Nie powstał jednak do dziś. Na dodatek miasto zmieniło niedawno założenia dotyczące drogi, co opóźni jej projektowanie o kolejnych kilkanaście miesięcy. Dziś wiadomo już, że dokumentacja będzie gotowa dopiero w drugiej połowie przyszłego roku. Dopiero wtedy będzie wiadomo ile trasa może kosztować i czy miasto w ogóle będzie na nią stać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze