Starsze małżeństwo zostało rozdzielone przez tłum podczas wysiadania z pociągu na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Kobieta poprosiła o pomoc policjantów, bo jej mąż choruje na demencję i wymaga stałej opieki.
Kobieta zgłosiła się w tej sprawie do Komisariatu Kolejowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Policjanci od razu rozpoczęli poszukiwania 76-letniego mężczyzny. Sprawdzili perony, dworzec, monitoring i najbliższą okolicę. Znaleźli go roztrzęsionego i zdezorientowany, siedzącego na chodniku w okolicy przejścia dla pieszych. Funkcjonariusz zaprowadził go do zaniepokojonej małżonki, która nie kryła szczęścia i wzruszenia.
Wdzięczna za pomoc, wysłała pismo do komendanta kolejowego komisariatu. "Na Pana ręce składam serdeczne podziękowania starszemu sierżantowi Piotrowi Tworek za aktywną i serdeczną pomoc w odnalezieniu mojego zagubionego na dworcu męża. Sierżant Piotr Tworek jest przemiłym, ciepłym i oddanym swej pracy policjantem. Na moje zgłoszenie zareagował natychmiast. Sprawdził perony, dworzec i teren przed dworcem, gdzie po długim poszukiwaniu znalazł przestraszonego, rozdygotanego mojego małżonka. Okazał mu wiele serdeczności i wyrozumiałości" - napisała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze