Policjanci z komisariatu Wrocław-Grabiszynek zatrzymali 34-letniego mężczyznę, którzy odpowie za kradzież roweru. Złodziej wykorzystał chwilę nieuwagi 11-letniej dziewczynki i ukradł pojazd gdy ta na chwilę weszła do sklepu.
Do kradzieży doszło na wrocławskim Oporowie. 11-latka zostawiła jednoślad przed jednym z tamtejszych sklepów. Po zakupach okazało się, że przed budynkiem nie ma jej roweru. Rodzice dziewczynki natychmiast rozpoczęli poszukiwania roweru. Ich sąsiad, który również wiedział o kradzieży, zauważył że mężczyzna z dziecięcym rowerem wsiada do autobusu miejskiego.
– O zauważeniu potencjalnego sprawcy poinformowano policję. Na miejsce niezwłocznie przyjechał patrol z Komisariatu Wrocław-Grabiszynek. Funkcjonariusze w autobusie szybko zatrzymali 34-letniego mężczyznę, mieszkańca Wrocławia – mówi sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.
Podczas zatrzymania okazało się, że mężczyzna, który ukradł rower miał w organizmie 2,95 promila alkoholu. Za kradzież będzie musiał odpowiedzieć teraz przed sądem. Grozić mu może kara pozbawienia wolności nawet do lat 5. Odzyskany rower wrócił już do właścicielki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze