Złote algi, które - według urzędników - były przyczyną ubiegłorocznego masowego śnięcia ryb w Odrze, znów zakwitły pod Wrocławiem. Pojawiły się w połączonym z Odrą zbiorniku Czernica, zaledwie kilka kilometrów od granic Wrocławia. Dziś zdecydowano o odcięciu zalewu od Odry.
Pierwsze śnięte ryby wykryto w zbiorniku już w maju. Już wtedy stężenie złotych alg było w wodzie spore, dlatego zapadła decyzja o specjalnej rozpięciu siatki zabezpieczającej pomiędzy zbiornikiem Czernica a Odrą. Miała ona zapobiec przepływowi ryb. - To rozwiązanie tymczasowe, żadnych innych ograniczeń nie wprowadzamy, ponieważ żadne parametry nie są zagrożeniem dla zdrowia ludzi i zwierząt - uspokajał wówczas wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski.
Ale to rozwiązanie nie sprawdziło się. Ruszyły kolejne prace w celu uniemożliwienia przenoszenia się złotych alg do Odry. - W celu znacznego ograniczenia możliwości wypływu "złotej algi" ze zbiornika w Czernicy do głównego nurtu Odry w wyniku decyzji rządowych Polskie Wody zainstalowały worki ze słomą jęczmienną na całej szerokości i głębokości wylotu. Jest to działanie możliwie najmniej inwazyjne. Informacja, że dochodzi do zasypania dopływu jest nieprawdziwa. W momencie ustabilizowania się sytuacji z ilością złotej algi w zbiorniku, worki zostaną zdemontowane - informuje dziś Dolnośląski Urząd Wojewódzki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze