Od niedzieli kierowcy mogą korzystać z pierwszego odcinka Alei Wielkiej Wyspy od ul. Mickiewicza na Sępolnie do Olszewskiego na Biskupinie. W tym samym czasie zamknięte zostało skrzyżowanie ul. Mickiewicza i al. Paderewskiego. Zmieniła się też organizacja ruchu w całej okolicy. "Nieźle namieszali. Znaków tyle, że trudno się połapać, a nawigacja głupieje" - mówili nam kierowcy. Zawracanie - to najczęstszy dziś manewr przy nowej drodze. Kierowcy są źli. Za to piesi - wściekli.
Pierwszy odcinek Alei Wielkiej Wyspy to na razie duża prowizorka. Gotowa jest wprawdzie jezdnia, ale w wielu miejscach jeszcze bez poboczy. Chodników nie ma za to nawet na skrzyżowaniach, piesi muszą więc przechodzić przez środek placu budowy - po kamieniach, piachu, żwirze i tłuczniu. - Przeszedłem kilka metrów, buty wyglądają teraz jakbym ich nie mył od tygodni. To jakaś kpina. Jak można coś takiego dopuścić do użytkowania Nogi można połamać - nie krył złości Tomasz Kalita, którego w niedzielę rano spotkaliśmy na skrzyżowaniu Alei Wielkiej Wyspy z Dembowskiego i Tramwajową.

Od niedzieli czynny jest odcinek nowej drogi od skrzyżowania z ulicą Mickiewicza przez skrzyżowanie z Dembowskiego do Olszewskiego (na dwóch ostatnich pojawiła się nowa sygnalizacja świetlna). To odtąd jedyna droga, jaką z Sępolna można dotrzeć do centrum Wrocławia, bo od nocy nieczynne jest skrzyżowanie ul. Mickiewicza z aleją Paderewskiego (obok Stadionu Olimpijskiego). Przez najbliższe pół roku będzie remontowane. Kierowcy jadący ul. Mickiewicza na końcu Sępolna muszą więc skręcić w wąską, tymczasową uliczkę, by dotrzeć nią do nowej Alei Wielkiej Wyspy. Aleją dojadą do Olszewskiego i to nią pojadą dalej w stronę centrum. Podobnie ruch odbywa się w przeciwnym kierunku.

O tych zmianach kierowcy wiedzieli wcześniej. Ale już nikt nie spodziewał się, że miejscy urzędnicy bez żadnej zapowiedzi zamkną też najważniejszy dotąd wjazd na Sępolno - przez ulicę Tramwajową. Kierowcy jadący od strony centrum, którzy jak dotąd wjadą na Tramwajową dopiero na końcu dowiedzą się, że przejazd na wprost - na ulicę Dembowskiego - jest niemożliwy. Z tramwajowej można teraz skręcić tylko w prawo, w Aleją Wielkiej Wyspy. I tak zamiast na Sępolno, z tramwajowej dojedziemy tylko... na Biskupin. Nie ma też przejazdu z Dembowskiego w stronę Tramwajowej. Jadąc od strony Sępolna można skręcić tylko w Aleję Wielkiej Wyspy (w lewo lub w prawo). - Nieźle namieszali. Znaków tyle, że trudno się połapać, a nawigacja głupieje - mówił nam jeden z kierowców na ulicy Tramwajowej. Chwilę zastanawiał się, czy tak jak inni, nie zawrócić. Ostatecznie postanowił jednak zbagatelizować znaki i przejechać w stronę Sępolna "po staremu".

W niedzielę na Alei Wielkiej Wyspy nie ma jeszcze korków, bo ruch jest niewielki. Wszystko zmieni się na pewno w poniedziałek. Kierowcy nie mają wątpliwości, że tego dnia w korku stanie cała okolica. Zwłaszcza, że od momentu zamknięcia przejazdu przez ul. Mickiewicza jedyny dojazd do centrum prowadzi teraz przez Most Zwierzyniecki, który jest w wiecznym remoncie. Czytaj więcej na ten temat (kliknij).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze