Reklama

Awanturnik w szpitalu. Uszkodził karetkę, bo chciał wyładować frustrację

04/02/2019 22:21

Wrocławscy policjanci zatrzymali nietrzeźwego 61-latka, który uszkodził karetkę pogotowia ratunkowego przed jednym ze szpitalu. Mężczyzna najpierw awanturował się przed wejściem na SOR, a następnie wyładował złość na lusterku i przedniej szybie ambulansu. Po zatrzymaniu oświadczył, że zrobił to, bo... był zdenerwowany. Krewki awanturnik trafił już do policyjnego aresztu, a teraz grozi mu kara nawet 5 lat więzienia.

Mundurowi zostali wezwani do szpitala, bo 61-latek wszczął awanturę przed wejściem na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Podczas kłótni uszkodził lusterko i przednią szybę w pojeździe. Straty oszacowano na 1600 złotych.


Po przyjeździe na miejsce policjanci chcieli uspokoić awanturnika, jednak ten nadal szarpał się i próbował odejść. Po chwili jednak został skutecznie obezwładniony. Mundurowi wyczuli od niego również silną woń alkoholu. Po przebadaniu alkomatem, urządzeni wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie.

Reklama

Mężczyzna miał swoje wytłumaczenie całej sytuacji - powiedział policjantom, że uszkodził karetkę z nerwów, bo chodzi od kilku dni sfrustrowany. Konkretnego powodu frustracji nie podał, ale na pewno będzie miał czas na przemyślenie swojego zachowania - trafił do policyjnego aresztu, a teraz grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości