Dozór policyjny zamiast tymczasowego aresztu - taki środek zapobiegawczy wobec podejrzanego o gwałt na 19-letniej uchodźczyni z Ukrainy 49-letniego Krzysztofa J. zastosował wrocławski sąd. W sprawie interweniuje prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Skąd tak łagodna decyzja sądu?
"Jako prokurator generalny wydałem polecenie złożenia zażalenia od niezrozumiałej decyzji sądu, który odmówił tymczasowego aresztowania podejrzanego o gwałt na uciekającej przed wojną młodej Ukraince" - oświadczył publicznie prokurator generalny Zbigniew Ziobro.
Mowa o kontrowersyjnej sprawie z Wrocławia: 10 marca policja zatrzymała na Grabiszynku 49-letniego mężczyznę, podejrzanego o to, że zgwałcił 19-letnią Ukrainkę, która uciekła do Polski przed wojną. Przyjął ją pod dach, teoretycznie w ramach pomocy uchodźcom. Zajmujący się sprawą policjanci nie kryli wzburzenia.
- Nie ma przyzwolenia na tego typu zachowania. Na szczególne potępienie zasługuje fakt, że kobieta ta była w trudnej sytuacji życiowej: uciekła z objętej wojną Ukrainy, nie znała języka polskiego, nie znała miasta i nigdy nie była w Polsce. Zaufała mężczyźnie, który obiecał jej pomóc i dać schronienie. Niestety wszystko to okazało się perfidną manipulacją ze strony mężczyzny. Nie ma i nie będzie pobłażania dla przestępców, którzy wykorzystują ludzkie nieszczęście - skomentował czwartkowe zatrzymanie Kamil Rynkiewicz z wrocławskiej policji.
Według policji i prokuratury, mężczyźnie groziło do 12 lat więzienia. Zwrot akcji nastąpił w momencie, gdy w weekend Sąd Rejonowy dla Wrocławia Fabrycznej rozpatrywał wniosek prokuratury o 3 miesiące zapobiegawczego aresztu. Sędzia Katarzyna Surma-Borowiec skłania się bowiem ku zmianie kwalifikacji czynu ze zgwałcenia (197. KK § 1: "Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12") na seksualne wykorzystanie stosunku zależności lub krytycznego położenia (199. KK § 1: "Kto, przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3").
I dodaje, że sędzia osobiście przesłuchała pokrzywdzoną w obecności psychologa. Wydając decyzję, dysponowała także opinią biegłego psychologa w zakresie psychologicznej wiarygodności świadka. Szczegóły tej opinii są objęte tajemnicą śledztwa.
Decyzja ta jest nieprawomocna. Prokurator generalny Zbigniew Ziobro zalecił prokuraturze jej zaskarżenie. Teraz sąd okręgowy orzeknie, jaki środek zapobiegawczy jest w przypadku Krzysztofa J. bardziej adekwatny - czy dozór policyjny czy trzymiesięczny areszt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze