Reklama

Producent "Mission: Impossible" o wysadzeniu mostu: Plan Dolnego Śląska jest zbieżny z naszym

27/07/2020 23:58

Nieprawdą są słowa producenta polskich zdjęć do „Mission: Impossible” Roberta Golby – napisał w oświadczeniu zarządu województwa dolnośląskiego. I zaprzecza pogłoskom, że nie ma w planach uruchomienia polskiej linii kolejowej przebiegającej przez most nad jeziorem Pilchowickim. Hollywoodzcy twórcy chcieliby go wysadzić na potrzeby filmu z Tomem Cruisem. – Plan zarządu jest zbieżny z naszym – twierdzi Golba.

Przeciwko wysadzeniu zabytkowego mostu protestuje coraz więcej osób. Na Facebooku powstało wydarzenie „Jestem przeciw zniszczeniu mostu w Pilchowicach!”. – Możliwość wysadzenia zabytkowego wiaduktu kolejowego nad jeziorem Pilchowickim na linii kolejowej z Jeleniej Góry do Lwówka Śląska wstrząsnęła wszystkimi miłośnikami zabytków techniki – czytamy w oświadczeniu przeciwników tej inicjatywy.


Oświadczenie w tej sprawie wydał także zarząd Województwa Dolnośląskiego. Czytamy w nim, że linia kolejowa nr 283 Jelenia Góra – Lwówek Śląski, na której znajduje się zabytkowy most nad jeziorem Pilchowickim, jest planowana do rewitalizacji celem uruchomienia na niej przez samorząd województwa dolnośląskiego przewozów kolejowych. W chwili obecnej trwa procedura przejmowania tej linii kolejowej na majątek województwa dolnośląskiego.

Reklama

– Uruchomienie jej jest istotnym elementem realizowanego przez samorząd województwa planu przywracania ruchu kolejowego i walki z wykluczeniem komunikacyjnym w regionie – napisano w oświadczeniu zarządu.


– Przejmowanie przez samorząd województwa od PKP S.A. nieużywanych linii kolejowych jest jednym z najważniejszych elementów umowy koalicyjnej zawartej blisko dwa lata temu w dolnośląskim Sejmiku między Bezpartyjnymi Samorządowcami, a Prawem i Sprawiedliwością – podkreśla zarząd województwa. I dodaje, że do dziś samorząd wszedł w posiadanie tras o łącznej długości ponad 150 km z planowanych do przejęcia ponad 350 kilometrów linii.

Reklama

– Plan Dolnego Śląska jest zbieżny z naszym planem: rewitalizacji linii. Bardzo cieszylibyśmy się, gdyby samorządowi udało się to osiągnąć. Wydaje się, że samorząd również powinien cieszyć się, że na moście i linii kolejowej może być zrealizowana wielka produkcja, która rozreklamuje tę atrakcję turystyczną – mówi Robert Golba, prezes firmy Alex Stern, która jest producentem polskich zdjęć do „Mission: Impossible”.


– Dodatkowo praca ekipy przy takim filmie to kilka miesięcy pracy, więc skorzystają na tym właśnie przede wszystkim lokalni przedsiębiorcy i region Dolnego Śląska. Obecnym właścicielem linii 283 jest PKP PLK S.A. i na tym etapie wszystkie zgody musimy uzyskać od PKP PLK – dodaje.

Reklama

Spór o wysadzenie mostu


Lech Moliński z Wrocławskiej Fundacji Filmowej zwraca uwagę na to, że wysadzanie obiektów na potrzeby filmów to praktyka regularnie stosowana od wielu lat. Jako przykład podaje, że w Szczecinie, w trakcie kręcenia filmu „Jarzębina czerwona”, wysadzono tamtejszy Dworzec Wrocławski. – I tak nie był już używany, ale dla filmu zagrał pięknie – wyjaśnia popularyzator turystyki filmowej na Dolnym Śląsku. I dodaje, że w przypadku mostu Pilchowickiego to raczej nie nastąpi, bo wiele osób wzięło go w obronę.   

Reklama

– Jestem rozdarty – z jednej strony uwielbiam architekturę Dolnego Śląska, a z drugiej chciałbym, żeby w województwie dolnośląskim nakręcono fajny, wysokobudżetowy, znany na całym świecie film – powiedział Moliński w rozmowie z tuWroclaw.com.


– jako Bezpartyjni Samorządowcy mamy propozycję, żeby Amerykanie zrobili to Stanach Zjednoczonych. Wysadzenie mostu Brooklyńskiego albo Golden Gate byłoby dużo bardziej widowiskowe i na pewno zapisałoby się w historii kina. To także są zabytki i to nawet większe – mówi Patryk Wild, radny sejmiku dolnośląskiego.

Reklama

– Most w Pilchowicach ma już 115 lat i trzeba o niego dbać z dużą pieczołowitością. To zabytek techniki, takich mostów się już nie buduje, powinien zachować swoją pierwotną formę i spełniać swoją funkcję – powiedział radny.


CZYTAJ TEŻ: ZABYTKOWY MOST WYSADZONY W HOLLYWODZKIEJ PRODUKCJI?


I ma propozycję dla hollywoodzkich filmowców. – Ewentualnie można go zdemontować celem remontu, zbudować makietę i to ją wysadzić. Gdyby we Wrocławiu kręcono sceny batalistyczne, nikt nie wysadzałby zabytkowych kościołów czy kamienic, które potem by odbudował – powiedział radny.

Reklama

Zapytany, czy kręcenie filmu z serii „Mission: Impossible” na Dolnym Śląsku byłoby promocją regionu, odparł: – Scenariusz filmu jest owiany tajemnicą, ale jeżeli prawdziwe są medialne doniesienia, że ten most miałby udawać most w Szwajcarii, to jaka to promocja regionu, skoro widzowie będą myśleli, że to Szwajcaria? To może niech producent zaproponuje Szwajcarom, że w ramach promocji wysadzi im jakiś tamtejszy most – proponuje Wild.


– Trudno mi sobie wyobrazić, żeby Rzeczpospolita Polska pozwoliła komukolwiek wysadzać w powietrze nasze zabytki. Żadne szanujące się państwo by na to nie pozwoliło. Słyszałem wypowiedź ministra Sellina, że w Hollywood mają takie możliwości techniczne, że na pewno nie zniszczą tego zabytku i biorę ją za dobra monetę – dodaje radny.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości