Reklama

Zabytkowy most zostanie wysadzony w hollywoodzkiej produkcji? „Niech wysadzą Most Brookliński”

27/07/2020 15:40

Duży sprzeciw i kontrowersje wzbudziły doniesienia, że twórcy siódmej części „Mission: Impossible”, w której główną rolę zagra Tom Cruise, chcą na potrzeby filmu wysadzić zabytkowy most w Pilchowicach. – Jako Bezpartyjni Samorządowcy mamy dla Amerykanów propozycje – wysadźcie Most Brookliński albo Golden Gate – mówi Patryk Wild, radny sejmiku dolnośląskiego. – Chciałbym, żeby na Dolnym Śląsku nakręcono ten znany na całym świecie film – powiedział z kolei Lech Moliński z Wrocławskiej Fundacji Filmowej.

Lech Moliński podkreśla, że wysadzanie obiektów na potrzeby filmów to praktyka regularnie stosowana od wielu lat. Jako przykład podaje, że w Szczecinie, w trakcie kręcenia filmu „Jarzębina czerwona”, wysadzono tamtejszy Dworzec Wrocławski. – I tak nie był już używany, ale dla filmu zagrał pięknie – wyjaśnia popularyzator turystyki filmowej na Dolnym Śląsku. I dodaje, że w przypadku mostu Pilchowickiego to raczej nie nastąpi, bo wiele osób wzięło go w obronę.   


– Jestem rozdarty – z jednej strony uwielbiam architekturę Dolnego Śląska, a z drugiej chciałbym, żeby w województwie dolnośląskim nakręcono fajny, wysokobudżetowy, znany na całym świecie film – powiedział Moliński w rozmowie z tuWroclaw.com.

Reklama

Duży sprzeciw


Przeciwko temu pomysłowi protestuje jednak coraz więcej osób. Na Facebooku powstało wydarzenie „Jestem przeciw zniszczeniu mostu w Pilchowicach!”.  – Możliwość wysadzenia zabytkowego wiaduktu kolejowego nad jeziorem Pilchowickim na linii kolejowej z Jeleniej Góry do Lwówka Śląska wstrząsnęła wszystkimi miłośnikami zabytków techniki – czytamy w oświadczeniu przeciwników tej inicjatywy.

Jak dodają, w grudnia ubiegłego roku została zorganizowana wizja lokalna z uczestnictwem polskiego koproducenta i wojsk. Bez wiedzy oraz zgody konserwatora zabytków zamontowano wtedy na wiadukcie skomplikowaną stalową konstrukcję, która zniknęła po nagłośnieniu sprawy.

– PKP Polskie Linie Kolejowe nie chcą komentować sprawy tajemniczej konstrukcji, a filmowcy wypowiadają się w mediach, że "most jest w złym stanie technicznym i najlepiej, gdyby się go - po zakończeniu zdjęć - rozebrało i zbudowało nowy". Deklarują też, że mają poparcie instytucji państwowych, w tym Ministerstwa Kultury i PKP – podkreślają obrońcy zabytków.

Reklama

Do sprawy odniósł się też Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, który podjął czynności związane z wpisaniem mostu w Pilchowicach do rejestru zabytków. – Po oględzinach w dniu 10.03.2020 r. stwierdziliśmy, że do dolnego pasa konstrukcji zamontowano stalowe trapy. O nielegalności tych prac w tym samym dniu poinformowaliśmy Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lwówku Śląskim – napisał w oświadczeniu konserwator.


Zarząd województwa dementuje


– Niepokojące są nieprawdziwe wypowiedzi reprezentanta firmy, która ma być wykonawcą tego przedsięwzięcia, że most jest w tak złym stanie, że można go rozebrać i nie ma planów reaktywacji tej linii – mówi Patryk Wild.

Reklama

– Owszem, most jest w kiepskim stanie, ale nie aż tak złym, żeby należało go rozebrać. To byłoby absurdalne, gdyby rozbierać zabytki dlatego, że potrzebują remontu. Zwłaszcza że jak najbardziej mamy w planach reaktywację tej linii. Jest przejmowana przez Samorząd Województwa, to długotrwała procedura – dodaje radny sejmiku dolnośląskiego.


Jak podkreśla, chcą tą linię wyremontować z poszanowaniem wymogów ochrony dziedzictwa kulturowego, a nie poprzez "rewitalizację dynamitem".


Oświadczenie w tej sprawie wydał także zarząd Województwa Dolnośląskiego. Czytamy w nim, że linia kolejowa nr 283 Jelenia Góra – Lwówek Śląski, na której znajduje się zabytkowy most nad jeziorem Pilchowickim, jest planowana do rewitalizacji celem uruchomienia na niej przez samorząd województwa dolnośląskiego przewozów kolejowych. W chwili obecnej trwa procedura przejmowania tej linii kolejowej na majątek województwa dolnośląskiego.

Reklama

– Uruchomienie jej jest istotnym elementem realizowanego przez samorząd województwa planu przywracania ruchu kolejowego i walki z wykluczeniem komunikacyjnym w regionie – napisano w oświadczeniu zarządu.


– Przejmowanie przez samorząd województwa od PKP S.A. nieużywanych linii kolejowych jest jednym z najważniejszych elementów umowy koalicyjnej zawartej blisko dwa lata temu w dolnośląskim Sejmiku między Bezpartyjnymi Samorządowcami,  a Prawem i Sprawiedliwością – podkreśla zarząd województwa. I dodaje, że do dziś samorząd wszedł w posiadanie tras o łącznej długości ponad 150 km z planowanych do przejęcia ponad 350 kilometrów linii.

Reklama

Alternatywna propozycja dla Amerykanów


– Gdyby faktycznie pojawił się pomysł wysadzenia tego mostu, jako Bezpartyjni Samorządowcy mamy propozycję, żeby Amerykanie zrobili to Stanach Zjednoczonych. Wysadzenie mostu Brooklyńskiego albo Golden Gate byłoby dużo bardziej widowiskowe i na pewno zapisałoby się w historii kina. To także są zabytki i to nawet większe – wyjaśnia Wild.


– Most w Pilchowicach ma już 115 lat i trzeba o niego dbać z dużą pieczołowitością. To zabytek techniki, takich mostów się już nie buduje, powinien zachować swoją pierwotną formę i spełniać swoją funkcję – powiedział radny.

Reklama

I ma propozycję dla hollywoodzkich filmowców. – Ewentualnie można go zdemontować celem remontu, zbudować makietę i to ją wysadzić. Gdyby we Wrocławiu kręcono sceny batalistyczne, nikt nie wysadzałby zabytkowych kościołów czy kamienic, które potem by odbudował – powiedział radny.


Zapytany, czy kręcenie filmu z serii „Mission: Impossible” na Dolnym Śląsku byłoby promocją regionu, odparł: – Scenariusz filmu jest owiany tajemnicą, ale jeżeli prawdziwe są medialne doniesienia, że ten most miałby udawać most w Szwajcarii, to jaka to promocja regionu, skoro widzowie będą myśleli, że to Szwajcaria? To może niech producent zaproponuje Szwajcarom, że w ramach promocji wysadzi im jakiś tamtejszy most – proponuje Wild.

Reklama

– Trudno mi sobie wyobrazić, żeby Rzeczpospolita Polska pozwoliła komukolwiek wysadzać w powietrze nasze zabytki. Żadne szanujące się państwo by na to nie pozwoliło. Słyszałem wypowiedź ministra Sellina, że w Hollywood mają takie możliwości techniczne, że na pewno nie zniszczą tego zabytku i biorę ją za dobra monetę – dodaje radny.


Odpowiedź producenta polskich zdjęć do filmu "Mission: Impossible 7" znajduje się tutaj.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości