Wrocławska prokuratura przesłuchuje świadków w sprawie wyrządzenia szkody majątkowej na rzecz Opery Wrocławskiej. Chodzi o ponad 36 tys. złotych, które placówka dostała w ramach dotacji na projekt związany ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości.
Prokuratura bada, czy we wrocławskiej operze doszło do nadużycia i niegospodarnego wydatkowania dotacji celowych i podmiotowych uzyskanych za pośrednictwem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w związku z organizacją projektu finansowego „Rok Polski w Operze Wrocławskiej”.
Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte już w sierpniu ubiegłego roku. Do tej pory prokuratura zebrała odpowiednią dokumentację. Teraz śledczy są na etapie przesłuchiwania świadków.
– Zawiadomienie o przestępstwie w tej sprawie złożone zostało przez CBA - Delegatura we Wrocławiu po przeprowadzeniu przez funkcjonariuszy NIK - Delegatura we Wrocławiu, kontroli w Operze Wrocławskiej. Podczas tej kontroli stwierdzono bowiem szereg nieprawidłowości, zarówno dotyczących zadysponowania środkami uzyskanymi z Ministerstwa, jak i naruszenia kodeksu pracy, czy też naruszenia Ustawy o rachunkowości. Stwierdzono także nieprawidłowości w zakresie dotyczącym umów autorskich o dzieło zawieranych przy udziale Dyrektora Opery – mówi prok. Małgorzata Klaus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej.
Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów.
ZOBACZ, JAK DYREKTOR OPERY WROCŁAWSKIEJ ODNOSI SIĘ DO RAPORTU NIK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze