Pod Urzędem Skarbowym Wrocław-Śródmieście obeszło się bez ognia. Przeciwnicy idei podatku dochodowego w ostatnim dniu składania deklaracji PIT, w ramach protestu zniszczyli zeznania podatkowe. Choć początkowo zapowiadano, że PIT-y zostaną spalone, ostatecznie z urzędowymi drukami rozprawiono się w inny sposób.
Akcja „PalPITacja” to już stały element roku podatkowego. Podobnie, jak w poprzednich latach 30 kwietnia pod jednym z wrocławskich urzędów skarbowych, swój happening urządziły środowiska wolnorynkowe, które uważają, że podatek PIT jest nieefektywny i powinien zostać zlikwidowany.
– Podatek PIT został wprowadzony w 1798 roku przez rząd brytyjski po to, by finansować wojnę z napoleońską Francją. On już wtedy był bardzo negatywnie odbierany przez ówczesne społeczeństwo, był nazywany ohydnym i niezgodnym z naturalnymi prawami człowieka – tłumaczyła Justyna Poświatowska ze stowarzyszenia KoLiber, która zwyczajnie podarła PIT.
Uczestnicy demonstracji podkreślali, że podatek PIT naliczany jest od dochodów, a osoby, które pracują, więcej muszą liczyć się z jego wyższą stawką. – Uważamy, że ten podatek jest niemoralny. Karanie ludzi za pracę, a tym, jest ten podatek, jest czym nie w porządku – uważa Marek Granowicz ze stowarzyszenia Libertariańskiego.
Jedną z osób, która zniszczyła we wtorek zeznanie, był wrocławski radny miejski Robert Grzechnik , który tłumaczył, że likwidacja PIT-u, z którego obecnie część pieniędzy trafia do kasy samorządów, wcale nie będzie oznaczała tego, że miasta takie, jak choćby Wrocław miałyby stracić. – Jeżeli ujednolicilibyśmy podatek VAT, przy likwidacji podatku dochodowego, nie byłoby żadnego problemu, żeby pieniądze, które dzisiaj idą z połowy podatku PIT, trafiały do kasy miasta – przekonywał .
Przypomnijmy, że we wtorek o północy mija termin składania rocznych deklaracji PIT. Po zamknięciu urzędów skarbowych z fiskusem będzie można rozliczyć się poczta (wysłać deklarację listem poleconym) lub przez Internet.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze