Reklama

Radni piszą do prezydenta: „Czy pracownicy miejskich spółek też mogą liczyć na pełne wynagrodzenie w czasie strajku?”

02/04/2019 15:46

Wrocławscy radni Prawa i Sprawiedliwości dopytują prezydenta Jacka Sutryka o sytuację związaną ze strajkiem nauczycieli i deklaracją wrocławskiego włodarza o tym, że mimo strajku nauczyciele mogą liczyć na wypłatę pełnego wynagrodzenia. – Czy pracownicy innych spółek miejskich też mogą liczyć na pełne wynagrodzenie w czasie strajku? – dopytują politycy opozycji w Radzie Miejskiej Wrocławia.

Przypomnijmy, że pod koniec marca prezydent Sutyk zamieścił na Twitterze wpis, w którym wyraził wsparcie dla strajkujących nauczycieli i zapewnił, że magistrat nie zamierza obniżać pensji protestujących nauczycieli, gdy w trakcie protestu nie pojawią się na zajęciach.


– W związku z obawami, że ze względu na strajk obniżone zostaną pensje protestujących nauczycieli chciałbym uspokoić: wszystkie środki przewidziane na wynagrodzenia zostaną wypłacone w całości. Bez względu na to ile potrwa planowany strajk – napisał p rezydent Sutryk.

Reklama

Radni miejscy Andrzej KilijanekMichał Kurczewski dopytują prezydenta o podstawy prawne takiej deklaracji. Politycy Prawa i Sprawiedliwości zapytali we wtorek Jacka Sutryka o 5 zagadnień związanych ze strajkiem nauczycieli:




Czy wszyscy protestujący nauczyciele we Wrocławiu będą mieli wypłacone pełne wynagrodzenie?




Na jakiej podstawie prawnej bazuje wypowiedź Prezydenta dotycząca wypłaty pełnych wynagrodzeń dla protestujących?




Czy w razie protestu, na przykład pracowników wrocławskiego MPK, będą oni liczyć na pełne wynagrodzenie za czas strajku?

Reklama



Czy Pan Prezydent planuje podnieść w bieżącym roku wynagrodzenia nauczycieli i wnieść pod obrady Rady Miejskiej projekt uchwały podnoszący dodatki nauczycielskie, które są w gestii samorządu? Jeśli tak, to kiedy i o ile?




Jaki plan ma Pan Prezydent względem wynagrodzeń pracowników niepedagogicznych (administracja i obsługa) zatrudnionych we wrocławskiej oświacie? Kiedy i o ile zostaną podwyższone ich pensje?




– Mamy wrażenie, że jedna grupa jest traktowana w zupełnie inny sposób niż pozostali. Nie kwestionujemy oczekiwań nauczycieli, mają prawo do protestowania, natomiast jeśli pan prezydent troszczy się o wynagrodzenia, to bazując na swojej władzy ma możliwość działania w zakresie podwyżek datków nauczycielskich – komentuje radny Michał Kurczewski z PiS.

Reklama

Radny Andrzej Kilijanek dodaje, że przykładem odpowiedniego traktowania nauczycieli jest Warszawa, która zmieniła podstawę dla nauczycieli kontraktowych i stażystów, którzy zarabiają najmniej. Kilijanek podkreślił też, że zadania oświatowe należą do samorządy, a rolą prezydenta miasta nie jest namawianie do strajku, bo działania takie mogą uderzyć w rodziców i dzieci.


Protestujący nauczyciele chcą 1 tys. zł podwyżki


Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Związku Nauczycielstwa Polskiego do strajku nauczycieli może dojść już w najbliższy poniedziałek, 8 kwietnia. Obecnie trwają tzw. rozmowy ostatniej szansy, w trakcie których rząd próbuje dogadać się ze związkowcami.

Reklama

Strona rządowa tłumaczy jednak, że nie może zgodzić się na warunku postawione przez nauczycieli. Związek Nauczycielstwa Polskiego w swoich postulatach domaga się natychmiastowej podwyżki pensji nauczycieli o 1 tys. zł oraz wypłacenia wyrównania do tej kwoty za okres od 1 stycznia 2019.


Według danych podawanych na stronach ZNP w spór zbiorowy z rządem weszło 78% szkół i placówek oświatowych w całym kraju.


Wrocław: Będzie demonstracja przed protestem nauczycieli


W najbliższą niedzielę o 16:00 na wrocławskim Rynku ma się odbyć demonstracja „Wrocław wspiera nauczycieli”, w trakcie której każdy będzie mógł okazać solidarność domagającym się podwyżek nauczycielom.

Reklama

– Niskie wynagrodzenia, oszczerstwa, zastraszanie, chaos spowodowany ostatnią reformą – warunki pracy polskich nauczycieli pozostawiają wiele do życzenia – mówi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, inicjatorka wrocławskiej demonstracji. – To całkowicie zrozumiałe, że nauczyciele w końcu powiedzieli „dość” i zdecydowali się na strajk. W niedzielę chcemy pokazać, że jako mieszkańcy Wrocławia i Dolnego Śląska popieramy ich decyzję, i że mogą liczyć na nasze wsparcie. Rządowi z kolei chcemy przekazać, że wzrost wynagrodzeń w oświacie to nie tylko postulat nauczycieli – to także żądanie rodziców, uczniów, samorządowców i obywateli niezwiązanych bezpośrednio ze szkolnictwem. W całej Polsce nauczyciele dowiedzą się, że nie są w swojej walce osamotnieni – komentuje Dziemianowicz-Bąk, która jeszcze do niedawna była jedną z czołowych działaczek partii Razem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości