Bazarek wyborczy - kto wygrał drugą turę wyborów prezydenckich? Rzekome wyniki już od rana można znaleźć w serwisach społecznościowych. W sieci aż roi się dziś od postów pod hasłem "bazarek", których autorzy podają procentowe poparcie dla obu kandydatów.
Bazarek wyborczy to już tradycja w Polsce. W serwisie X czy na Facebooku rzekome wyniki wyborów są nieco zakamuflowane. Nie mamy więc nazwisk kandydatów czy nazw ugrupowań, a... ceny różnych towarów. W pierwszej turze kandydaci ukryci byli na przykład pod hasłami Prince Polo, Wrotki, Tęczowe Flagi, Selfie, Hulajnoga, Gaśnica czy Czerwone Korale.
Kto wygrywa na bazarku w drugiej turze? Na razie trudno odpowiedzieć, bo publikowane dane różnią się od siebie diametralnie i są całkowicie wyssane z palca. To klasyczne fake newsy. Wyniki publikowane już od rana z pewnością nie pochodzą jeszcze z pracowni badawczych, zwłaszcza że autorzy wpisów to niemal wyłącznie anonimowe osoby. Widać to było już podczas pierwszej tury, kiedy wyniki podawane w ciągu dnia mediach społecznościowych znacznie różniły się od tych prawdziwych, sondażowych. Bliższe prawdy dane publikowali mniej lub bardziej znani publicyści, ale działo się to dopiero na kilkanaście minut przed zamknięciem lokali wyborczych.
Warto pamiętać, że autorzy wpisów w ramach akcji "bazarek" sporo ryzykują. Zgodnie z polskim prawem, za ujawnienie wyników sondaży w czasie ciszy wyborczej grozi nawet milion złotych grzywny.
A kiedy poznamy prawdziwe wyniki wyborów?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze