Reklama

Bilski współpracownik Sutryka przegrał w sądzie

16/05/2023 16:04

Od dwóch lat trwa batalia o to, czy Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha może być zatrudniony w tamtejszym szpitalu. Sąd II instancji uchylił wyrok sądu pracy przywracający go do pracy. Szełemej to jeden z liderów ruchu Tak! Dla Polski, któremu w regionie szefuje prezydent Wrocławia.

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, sąd drugiej instancji uznał wyrok pierwszej instancji za nierozpoznający istoty sprawy i nieodnoszący się do kluczowych kwestii. A to oznacza, że sprawa zacznie się od nowa. I ważna będzie ponownie decyzja dyrekcji szpitala im. A. Sokołowskiego o rozwiązaniu umowy o pracę z prezydentem Szełemejem, który był zatrudniony na stanowisku ordynatora Oddziału Kardiologii.


"Decyzja uzasadniona jest rażącym naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, a to obowiązku dbania o dobro zakładu pracy, wyrażającym się w powodowaniu dezorganizacji pracy Szpitala, podważaniu kompetencji przełożonej - pełniącej obowiązki dyrektora Szpitala, obowiązku rzetelnego i efektywnego wykonywania pracy, przestrzegania ustalonego czasu pracy, przestrzegania regulaminu pracy, wyrażające się w naruszaniu postanowień regulaminu pracy w zakresie potwierdzania czasu pracy przy użyciu kart zbliżeniowych, nieprzestrzeganie ustalonego w zakładzie pracy czasu pracy, w tym samowolne opuszczanie Szpitala w czasie dyżurów, nieprawidłowości w rozliczaniu czasu pracy, niewykonanie polecenia Pracodawcy, niewykonywanie obowiązków Lekarza Kierującego Oddziałem Kardiologii" – informowała w 2021 roku w oświadczeniu dyrekcja szpitala.

Reklama

Zdaniem dyrekcji placówki, Roman Szełemej w czasie dyżurów opuszczał szpital angażując na zastępstwa innych lekarzy. "Doszło w Szpitalu do sytuacji, w której Pan Roman Szełemej oraz inny lekarz pobrali wynagrodzenie za ten sam dyżur, podczas gdy w tym czasie Pan Roman Szełemej przebywał poza Szpitalem" – podano dodatkowo we wspomnianym oświadczeniu.


Wydawało się, że wreszcie poruszono temat tabu, jakim w Wałbrzychu było łączenie tak dwóch odpowiedzialnych stanowisk. Roman Szełemej odwołał się do sądu i ten w lipcu ubiegłego roku przywrócił go do pracy.

Reklama

W tym momencie warto przypomnieć, że dyżurujący intensywnie lekarz nie tylko był urzędującym prezydentem dużego miasta, ale i aktywnie uczestniczył w życiu politycznym regionu. To on, według różnych opinii, stał za pomysłem powołania do życia ruchu samorządowego, który ostatecznie zmienił nazwę na Tak! Dla Polski, przyłączając się do inicjatywy Rafała Trzaskowskiego. I to Szełemej podobno, woląc sterować z drugiego rzędu, namówił Sutryka na liderowanie tej inicjatywie na gruncie dolnośląskim. Nie udało się natomiast Romanowi Szełemejowi przejąć władzy w dolnośląskiej PO. Mimo poparcia nawet Donalda Tuska, przegrał regionalne wybory z posłem Michałem Jarosem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości