Mirosław Jarosz stracił stanowisko burmistrza Sobótki. W niedzielnym referendum mieszkańcy gminy pod Masywem Ślęży powiedzieli zdecydowane „nie" jego dalszym rządom – za odwołaniem zagłosowało 3056 z 3145 osób, które wzięły udział w plebiscycie.
To wynik miażdżący. Próg ważności wynosił 2744 głosy – tyle, ile wynosi 3/5 liczby wyborców, którzy głosowali w wyborach samorządowych 2024 roku. Mieszkańcy przekroczyli go z dużym zapasem. Co teraz? Odbędą się wybory przedterminowe, a do ich czasu gminą pokieruje komisarz.
Gorzej poszło z odwołaniem rady miejskiej. Tu zabrakło zaledwie 51 głosów – zagłosowało bowiem 3144 mieszkańców, a potrzebnych było 3195 głosów. Referendum w tej sprawie okazało się nieważne.
Przypomnijmy, że czarę goryczy wśród części mieszkańców gminy przelała decyzja władz o zakupie Hotelu „Miś", z zamiarem przekształcenia go w nową siedzibę magistratu. Inicjatorzy referendum zarzucali burmistrzowi i radnym brak konsultacji społecznych, nietrafione inwestycje oraz lawinowo rosnące zadłużenie samorządu.
Mirosław Jarosz wygrał wybory samorządowe w 2024 roku. W drugiej turze zdobył 51,89 proc. głosów, pokonując swojego rywala różnicą zaledwie 172 głosów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo mieszkańcy Sobótki, to pokazuje że nie pozwolą sobie na trwonienie ich pieniędzy i na widzimisię władzy. Odwołanie zapewne będzie miało wpływ na przyszłego burmistrza który będzie wiedział że patrzą mu na ręce i jak będzie dział źle to straci posadę. A kiedy odwołanie Jacka?
Brawo mieszkańcy Sobótki, to pokazuje że nie pozwolą sobie na trwonienie ich pieniędzy i na widzimisię władzy. Odwołanie zapewne będzie miało wpływ na przyszłego burmistrza który będzie wiedział że patrzą mu na ręce i jak będzie dział źle to straci posadę. A kiedy odwołanie Jacka?
Szkoda że we Wrocławiu się nie udało odwołać Siutryka :(