Kilka godzin trwały poszukiwania 11-letniego chłopca, który w poniedziałek po południu oddalił się samowolnie z samochodu rodziców zaparkowanego na wrocławskich Krzykach. Do wieczora dziecka szukali wspólnie policjanci, strażnicy miejscy pracownicy MPK oraz taksówkarze.
– Działania poszukiwawcze policjanci rozpoczęli niezwłocznie po tym, jak mama po godzinie 17.00 zgłosiła zaginięcie swojego 11-letniego synka. Według uzyskanej informacji chłopiec oddalił się z samochodu, zaparkowanego na wrocławskich Krzykach – mówi asp. szt. Paweł Petrykowski z wrocławskiej policji.
Informacja o zaginięciu chłopca natychmiast trafiła do wszystkich wrocławskich komisariatów. W poszukiwaniach pomagali też strażnicy miejscy, operatorzy miejskiego monitoringu, pracownicy MPK i taksówkarze.
Dzięki kamerom miejskiego monitoringu, w godzinach wieczornych, udało się ustalić, że poszukiwany chłopiec przebywa w okolicach wrocławskiego rynku. Odnaleziony 11-latek, cały i zdrowy został przekazany mamie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze