Na tzw. Moście Wschodnim (formalnie nazwanym przez radnych Mostem Olimpijskim) - najważniejszym fragmencie Alei Wielkiej Wyspy - są już pierwsze warstwy asfaltu. A to oznacza, że przeprawa jest już prawie gotowa. Drogowcom pozostał jeszcze montaż barier, montaż oświetlenia i wylanie ostatniej warstwy nawierzchni. Zanim jednak na most wjadą wrocławianie, przeprawę czeka test.
Jeszcze w lipcu nowy most nad Odrą przejdzie próby obciążeniowe. Na kilka godzin zatrzyma się na nim cała kawalkada ciężarówek. Inżynierowie będą obserwowali, jak most zachowuje się pod ogromnym ciężarem. Ten test będzie zwieńczeniem trwającej od końca 2020 roku budowy.
Cała Aleja Wielkiej Wyspy - w tym most nad Odrą - ma być gotowa w ostatnim kwartale tego roku. Jak zapewnia wykonawca, nie ma zagrożeń, że nie uda się tego terminu dotrzymać. Aleja połączy Sępolno i Biskupin z al. Armii Krajowej i ul. Krakowską.
Nowa przeprawa nad Odrą będzie nosiła nazwę Most Olimpijski. Choć wrocławianie przywykli już do określenia "Most Wschodni", prezydent Jacek Sutryk postanowił nadać obiektowi nową nazwę, na co jednogłośnie zgodzili się pod koniec czerwca wrocławscy radni. Sąsiedni most na Oławie będzie Mostem Na Wilczym Kącie. Swoją roboczą nazwę zachowa za to Aleja Wielkiej Wyspy - radni zdecydowali, że tak będzie się nazywała na całym odcinku od Mickiewicza do Krakowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze