Po ostatniej sesji sejmiku, gdzie za sprawą opozycji nie przegłosowano poprawek do budżetu, działacz Bezpartyjnych Samorządowców pyta lidera PO: Świętowałeś, jak twoi radni zabierali uzdolnionym sportowo dzieciom 400 tysięcy złotych na organizację turniejów i treningów. Nie jest Ci tak po prostu wstyd?
Podczas ubiegłotygodniowej sesji Sejmiku Województwa Dolnośląskiego opozycyjni radni zagłosowali przeciw uchwale w sprawie zmian w budżecie. Obecnie w tym gremium zarówno koalicja rządząca, czyli Bezpartyjni Samorządowcy i PiS oraz opozycja, którą tworzą PO, Nowa PL oraz Koalicja Samorządowa dysponują 18 głosami. Przez to nie udało się między innymi przegłosować przekazania dodatkowych pieniędzy na opiekę zdrowotną, projekty dla dzieci i młodzieży oraz wsparcie dla organizacji pozarządowych.
Działanie to wzburzyło Bohdana Stawiskiego z Bezpartyjnych Samorządowców, który w mediach społecznościowych wystosował szereg pytań do lidera PO w regionie posła Michała Jarosa. Przypomnijmy, że Jaros przed ostatnią sesją Sejmiku mocno lobbował za zjednoczeniem się opozycji.
Bohdan Stawiski napisał:
„Pośle Michał Jaros, jak to jest, że często przyjeżdżasz do Wołowa, prosisz burmistrza Dariusza Chmurę o pomoc, spotykasz się z radnymi, sołtysami z powiatu wołowskiego, obiecujesz wsparcie przy różnych projektach, a potem wracasz do siebie do Wrocławia i świętujesz w momencie gdy twoi „terenowi” radni (Aleksander Marek Skorupa) głosują na Sejmiku przeciwko milionowi złotych na poprawę bazy sportowej dla lokalnych klubów takich jak np. Heros Stary Wołów? Mało tego. Świętowałeś również, jak twoi radni zabierali uzdolnionym sportowo dzieciom 400 tysięcy złotych na organizację turniejów i treningów.
Nie jest Ci tak po prostu wstyd? Nie masz wyrzutów sumienia, że pozbawiasz lokalnych pasjonatów sportu możliwości realizacji ich marzeń? Czy dla Ciebie liczy się coś więcej niż własny czubek nosa i dalsza kariera w strukturach politycznych pewnej partii?
Spójrz jednak w lustro, zobacz co narobiłeś…Zobacz do czego prowadzi polityczna nienawiść i partyjna głupota… Zabrałeś (wraz z kolegami) mieszkańcom Wołowa, Brzegu Dolnego czy Wińska ich własne pieniądze”.
Poseł Jaros przeczytał i tak nam odpowiedział:
„W swojej działalności pozytywnie załatwiłem wiele spraw nie tylko dla powiatu wołowskiego, ale i wielu innych powiatów, a także dla Wrocławia i Dolnego Śląska. Ale przecież nie będę się gniewał za to przekomarzanie”.
Zapytaliśmy też dlaczego opozycja nie poparła poprawek do budżetu?
- Naszymi propozycjami też nikt się z zarządu nie przejmował i opozycja do tej pory była traktowana niepoważnie, choć proponowaliśmy wiele ważnych i potrzebnych pomysłów i projektów dla dobra mieszkańców Dolnego Śląska – twierdzi parlamentarzysta z PO. - Na przykład w sprawie dofinansowania in vitro i mocnego wsparcia modernizacji Wrocławskiego Węzła Kolejowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze