W czasie studniówki uczniów „Mickiewicza” z Lubania, która dobyła się w Karpaczu, doszło do dantejskich scen. Pijany 19-latek najpierw zrobił awanturę swojej dziewczynie, a potem zaatakował interweniujących mężczyzn. Jednemu połamał szczękę. Grozi mu do 5 lat więzienia.
W sobotę, 24 stycznia, w jednym z hoteli w Karpaczu odbyła się studniówka Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Lubaniu, czyli popularnego „Mickiewicza”. Po godz. 23 doszło na imprezie do szokujących scen. Młody mężczyzna, który był partnerem jednej z uczennic, zaczął się awanturować. 19‑letni mieszkaniec Lubania był agresywny wobec swojej dziewczyny i próbował siłą wyprowadzić ją z sali. Krzyk nastolatki usłyszał jeden z opiekunów, który natychmiast zareagował. W odpowiedzi został uderzony w twarz. Gdy kolejny mężczyzna ruszył na pomoc, został dotkliwie pobity. Napastnika udało się obezwładnić dopiero ochroniarzom hotelu, którzy... również ucierpieli – w trakcie szarpaniny agresywny mężczyzna pogryzł ich.
- W sumie poszkodowanych zostało czterech mężczyzn, z czego dwóch doznało poważniejszych obrażeń – przekazał nam podinsp. Edyta Bagrowska, rzeczniczka policji w Jeleniej Górze.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, najbardziej ranny mężczyzna trafił do szpitala ze złamaną szczęką.
Funkcjonariusze zatrzymali 19‑latka i przewieźli go do policyjnego aresztu, gdzie badanie wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. W poniedziałek (26 stycznia) agresor został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty m.in. uszkodzenia ciała oraz zmuszenia do określonego zachowania. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz opuszczania kraju. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat więzienia.
W rozmowie z portalem eluban.pl, wicedyrektor ZSP im. Mickiewicza w Lubaniu, Monika Tąta-Wieczorek powiedziała:
Miała miejsce trudna dla nas sytuacja, ale sprawą zajmuje się policja i w związku z tym nie chcę jej komentować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Kiedyś na każdej zabawie w remizie było mordobicie ale na studniówkach było to nie do pomyślenia. Ale jak widać co pokolenie to IQ w dół i to sporo w dół. W latach 70tych ubiegłego wieku maturzysta poziomem wiedzy był dwie dekady dalej niż obecne dzbany co zdają maturę
Borewicz, zdający maturę w latach 70 i 80 byli DUŻOOO mądrzejsi od dzisiejszych studentów i absolwentów uczelni wyższych. Niektórzy to żadnej wiedzy i umiejętności nie mają a jedyne czym mogą się pochwalić to papierem mgr. A później nie wiadomo co z takim w pracy zrobić. Bo na niczym się nie zna. Jak jest ze wsi to jeszcze chociaż wie jak miotłę trzymać. A reszta to tylko FB i AI. A odnośnie imprez na wioskach to fakt - wpierdol był obowiązkowy. A alkohol na studniówkach zawsze był. Tylko kiedyś pity po kryjomu a dziś oficjalnie.
Oh ta młodzież,dobra co chceta,co druga to wygląda jak przedstawicielka najstarszego zawodu i to picie wódy na studniówce, koniec świata
Czyli impreza udana.
Do Ptys , jest takie powiedzonko " każdy sądzi po sobie " czytając twoje wypociny można do takiego wniosku dojść frustracie