Po 20 dniach zbiórki podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka jego inicjatorom udało się uzyskać poparcie 15831 mieszkańców. Potrzeba ich jeszcze dwa razy tyle.
- Niestety cały czas mamy rzucane kłody pod nogi, ale udało nam się na ten moment uzbierać 15831 głosów od wrocławianek i wrocławian. To jedna trzecia całej liczby głosów, które powinniśmy zebrać pod inicjatywą. Zachęcamy do składania podpisów, bo idzie dobrze - powiedział dziś Damian Daszkowski, jeden z inicjatorów wrocławskiego referendum.
By referendum doszło do skutku, w ciągu 60 dni trzeba zebrać dokładnie 46646 podpisów, czyli statystycznie 777 dziennie. Obecna średnia to 791.
Komitet referendalny tworzy osiemnastu działaczy społecznych, w tym trzech miejskich radnych, którzy jeszcze do niedawna zasiadali we współrządzącym Wrocławiem z Jackiem Sutrykiem klubie Koalicji Obywatelskiej. Zgodnie z prawem, by doprowadzić do referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta, jego inicjatorzy muszą w ciągu 60 dni zebrać podpisy popierających tę inicjatywę co najmniej 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy. W przypadku Wrocławia chodzi o dokładnie 46646 osób. Na liście trzeba podać swoje imię i nazwisko, adres, numer Pesel i podpisać się. Podpis pod inicjatywą nie oznacza oddania głosu za lub przeciw odwołaniu Jacka Sutryka - to jedynie poparcie wniosku o zorganizowanie w tej sprawie referendum.
Samo referendum może się odbyć późną wiosną lub wczesnym latem. Będzie ważne jeśli weźmie w nim udział nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze prezydenta. Czyli? W drugiej turze ubiegłorocznych wyborów prezydenta Wrocławia głosowało 173 771 osób. Do referendum musiałoby więc pójść ponad 104 tys. wrocławian.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Oddałbym swój głos sprzeciwu ale nigdzie nie jest napisane gdzie te głosy są zbierane. Przydałaby się możliwość zbiórka podpisów przez internet,są takie możliwości ale niestety organizatorzy zbierania podpisów daleko są w średniowieczu i nie wiedzą o takiej możliwości
Oddałbym swój głos sprzeciwu ale nigdzie nie jest napisane gdzie te głosy są zbierane. Przydałaby się możliwość zbiórka podpisów przez internet,są takie możliwości ale niestety organizatorzy zbierania podpisów daleko są w średniowieczu i nie wiedzą o takiej możliwości
gdzie podpisac?!