Reklama

Duży radziecki pocisk rakietowy odnaleziony we Wrocławiu. Ogłoszono ewakuację! "Prosimy o zachowanie spokoju"

07/10/2025 19:03

Ma około 1,5 metra długości i pół metra średnicy. Pocisk rakietowy typu „katiusza” znaleziono dziś podczas prac remontowych przy skrzyżowaniu ul. Januszowickiej i al. Jaworowej na Borku. To niewybuch z czasów II wojny światowej. Służby zarządziły na jutro ewakuację całej okolicy. Przed południem pocisk mają zneutralizować saperzy.


Na 9 rano w środę zaplanowano ewakuację mieszkańców w promieniu 150 metrów od miejsca znaleziska. - Szacujemy, że ewakuowanych będzie około 600 osób - poinformował we wtorek wieczorem prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Wszystkie miejsca, które będą musiały zostać ewakuowane od rana będą odwiedzali policjanci.

-  Prosimy o zabranie najpotrzebniejszych rzeczy, dokumentów i leków. Autobusy będą podstawione. Prosimy o zachowanie spokoju, stosowanie się do poleceń służb i śledzenie bieżących komunikatów - powiedział kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Reklama

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Dla ewakuowanych mieszkańców podstawione zostaną specjalne autobus, które będą czekały wzdłuż al. Wiśniowej, w rejonie skrzyżowania z ul. Sudecką (przy wieży ciśnień). Zawiozą mieszkańców do Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Powstańców Śląskich. Tam będą mogli schronić się w cieple.

Po zakończeniu ewakuacji, około godziny 10:30, saperzy przystąpią usunięcia i neutralizacji niewybuchu.

W TYM MIEJSCU ZNALEZIONY ZOSTAŁ RADZIECKI POCISK RAKIETOWY

Katiusza to potoczna nazwa radzieckich wyrzutni rakietowych (najsłynniejsza wersja to BM-13) — na stałe weszła do ikonografii II wojny światowej. To prosty, mobilny system: rzędy metalowych szyn zamocowane na podwoziu ciężarówki, z których odpalano seryjnie krótkodystansowe rakiety. W praktyce jedna pojazdowa wyrzutnia BM-13 mogła mieć od kilkunastu do kilkudziesięciu prowadnic; baterie (kilka pojazdów) wypluwały w kilku sekundach salwę, która nadawała się do terroru ostrzałowego i niszczenia dużych powierzchni — kosztem celności. Właśnie jeden z takich pocisków znaleziony został dziś na wrocławskim Borku. W czasie wojny konstrukcja i prostota sprawiły, że katiusze produkowano masowo i wykorzystywano powszechnie na froncie wschodnim.

Reklama

Wrocław był w 1945 roku twierdzą, obleganą i bombardowaną przez wojska radzieckie przez wiele tygodni. Ostrzał artyleryjski i bombardowania powietrzne spustoszyły znaczne części miasta podczas oblężenia trwającego od 13 lutego do 6 maja 1945. W takich warunkach katiusze — używane do nasycania terenu ładunkiem wybuchowym — pojawiały się w szeregu operacji artyleryjskich i szturmowych na miasto i jego przedmieścia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/10/2025 19:43
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qutass 2025-10-07 20:43:52


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości