Izabela Bodnar, posłanka Polski 2050 Szymona Hołowni, jest już oficjalną kandydatką Trzeciej Drogi na prezydenta Wrocławia. Jej kandydaturę oficjalnie zatwiwerdziły dziś władze partii. 7 kwietnia Izabela Bodnar powalczy o władzę we Wrocławiu z Jackiem Sutrykiem i Jerzym Michalakiem. Z kim jeszcze? Wciąż nie wiadomo.
Izabela Bodnar jest trzecią oficjalną kandydatką na prezydenta Wrocławia - po Jacku Sutryku startującym z własnego komitetu współtworzonego z Lewicą oraz Jerzym Michalaku z Bezpartyjnych Samorządowców. W czwartek swojego kandydata ma zaprezentować Konfederacja.
Z decyzją wciąż zwlekają najwięksi polityczni gracze - Koalicja Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość. Wrocławscy działacze Platformy Obywatelskiej już dawno rekomendowali kandydaturę posła Michała Jarosa, ale - namawiany m.in. przez wałbrzyskich polityków PO - Donald Tusk próbuje przeforsować poparcie w wyborach Jacka Sutryka. Z tą propozycją nie zgadza się jednak większość zarządu krajowego PO, dlatego decyzja jest wciąż odkładana.
Prawo i Sprawiedliwość z kolei już od dwóch miesięcy zapowiada, że swojego kandydata na prezydenta Wrocławia przedstawi "za kilka dni".
Kim jest kandydatka Trzeciej Drogi Izabela Bodnar? - Prywatnie: wrocławianka, szczęśliwa żona, mama trójki wspaniałych dzieci, zapalona podróżniczka, organizatorka dalekich wypraw. Kobieta pracująca, która za misję postawiła sobie naprawianie świata - pisze o sobie. - Przez 20 lat swojej pracy zawodowej jako ekonomistka pracowałam na kluczowych stanowiskach w polskich i zagranicznych firmach, głównie w sektorze finansowym. Zajmowałam się kreowaniem strategii biznesowych, zarządzałam projektami, negocjowałam wielomilionowe kontrakty. Dawało mi to satysfakcję, ale nie wystarczającą – w głębi serca czułam, że moją prawdziwą pasją jest działanie w sferze społecznej, walka o słuszne sprawy obywatelskie - tłumaczy.
Była radną osiedlową na Oporowie, jest szefową fundacji Wroc ma Moc. Studiowała grę na fortepianie na Akademii Muzyznej, zdobyła licencjat z bankowości i finansów w Wyższej Szkole Bankowej, a potem skończyła studia magisterskie na kierunku finanse przedsiębiorstw na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. W październiku dostała się do Sejmu.
- My, kobiety, nie raz pokazałyśmy swoją siłę. Potrafimy łączyć role żon i matek z rolami kobiet sukcesu, potrafimy wywalczyć prawa wyborcze, potrafimy się zjednoczyć, idąc w wielotysięcznych tłumach na marszach. Tym razem też musimy pokazać swoją siłę i zawalczyć wspólnie o siebie. O prawa, które nam się należą, a które są nagminnie łamane - podkreśla.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze