O tym, że w tym rejonie było lotnisko świadczą nazwy ulic, których patronami są sławni piloci - Eugeniusz Horbaczewski, Stefan Drzewiecki czy Ludwik Idzikowski. Przed wojną tutaj spotykała się śmietanka Wrocławia, po wojnie lądował Pablo Picasso, który przyleciał tu na Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju, a zawodu pilota uczył się pierwszy polski kosmonauta Mirosław Hermaszewski. Ostatni samolot odleciał stamtąd w 1979 roku. Potem rozpoczęto budowę wielkiego osiedla.
Lotnicza historia Gądowa zaczęła się w 1865 roku. Bracia Berg, wrocławscy przemysłowcy sfinansowali przelot balonem, który zakończył się szczęśliwym lądowaniem na terenach obecnego osiedla. Chyba nikt wtedy nie przypuszczał, że w tym miejscu kilkadziesiąt lat później ruch lotniczy będzie dużo większy. – Lotnisko powstało dzięki Fritzowi Heidenreichowi. To wrocławski pionier lotnictwa uznał, że tereny, które służyły wcześniej wojsku jako plac ćwiczeń, nadają się do lotów próbnych konstruowanego przez niego samolotu – opowiadał kilka lat temu Edward Sobczak, kiedyś dyrektor Zakładu Szybowcowego na Gądowie.
Lotnisko oficjalnie uruchomiono w październiku 1910 roku. Początkowo dzielili je między siebie wojskowi i sportowcy. Po wielkiej wojnie było już jednak wykorzystywane wyłącznie jako cywilne. Ruch pasażerski ruszył w tym miejscu w 1921 roku. Cztery lata później działały już codzienne rejsy.
Do 1928 roku Gądów był wsią. Po włączeniu jej do miasta, lotnisko stało się nie lada atrakcją dla mieszkańców, którzy z ogrodu restauracyjnego podziwiali startujące i lądujące maszyny. Często organizowano tam okolicznościowe imprezy i festyny, oprowadzano wycieczki. Rozwijało się lotnictwo sportowe, a Gądów był jednym z lotnisk etapowych słynnego w tamtym czasie rajdu „Challenge”, w którym uczestniczyli m.in. Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura.
W 1936 roku powstał nowy dworzec lotniczy, bardzo nowoczesny jak na tamte czasy. Znalazła się w nim luksusowa sala przylotów, wieża dowódcy portu i hotel. Na dachu znalazł się taras widokowy, z którego można było żegnać .
Flughafen Klein-Gandau było to jedno z pierwszych lotnisk w Niemczech i aż do zbudowania w 1936 lotniska na Strachowicach (Flughafen Schöngarten) jedyne we Wrocławiu. Leżało bezpośrednio przy trasie wylotowej na zachód, w odległości pięciu kilometrów od centrum. Połączenie z centrum miasta zapewniała linia tramwajowa nr 6 mająca trasę: ul. Gliniana, ul. Borowska, ul. Hugonna Kołłątaja, Rynek, pl. Jana Pawła II, ul. Legnicka.
W 1945 roku był to strategiczny punkt obrony miasta. Lotnisko bronione przez spadochroniarzy, zostało zdobyte 1 kwietnia.
Zniszczenia wojenne uniemożliwiały korzystanie z lotniska. Teren musiał zostać rozminowany. Wyrównywanie lejów i usuwanie pozostałości po walkach trwało aż do 1947 r.
W dawnym hangarze powstała filia bielskich zakładów szybowcowych. Do 1979 roku zbudowano przeszło 1000 maszyn.
W latach 1946-1958 Gądów obsługiwał regularne loty cywilne linii lotniczych PLL LOT (Strachowice było w tym czasie używane prawie wyłącznie przez wojsko. Na Gądowie działały m.in. Centrum Wyszkolenia Lotniczego, lotnictwo sanitarne, agrolotnictwo, zakłady szybowcowe, stacja meteorologiczna. Uczył się tu latać m.in. Mirosław Hermaszewski. W 1978 przeprowadzono ostatnie szkolenie szybowcowe i skoki spadochronowe, po czym lotnisko zamknięto.
Na jego miejscu powstało duże osiedle. A 28 czerwca 1985 roku otwarto Spółdzielczy Dom Handlowy Astra, znajdujący się przy ul. Horbaczewskiego 4-6, który przez wiele lat był ulubionym miejscem zakupów mieszkańców zachodniej części Wrocławia.
- W dniu otwarcia od samego rana przed wejściem gromadziły się ogromne ilości ludzi. Stali na wszystkich tarasach, napierali na aluminiowe drzwi z całej siły. Milicja przyjechała na pomoc. Bałem się – wspominał na lamach „Gazety Wyborczej” Wojciech Knast, wieloletni prezes Astry. - Bałem się, że klienci się pobiją albo będą wyszarpywać sobie towar i coś zniszczą. Wtedy kupowało się wszystko, co się dało. Nawet za małe buty, bo można przecież było się z kimś nimi wymienić albo je sprzeda
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze