Ponad 22 tys. zł na szczycie i poniżej 5 tys. zł na dole – tak wyglądają najnowsze dane urzędu statystycznego o wynagrodzeniach na Dolnym Śląsku. Najlepiej opłacani zarabiają aż o 65,2 proc. więcej niż średnia, podczas gdy najsłabiej wynagradzani – o 38,4 proc. mniej. Różnice sięgają nawet 4,5-krotności, a w większości zawodów mężczyźni wciąż zarabiają więcej niż kobiety. Sprawdź, kto zarabia najwięcej, kto najmniej i gdzie na tej liście znajduje się Twoja grupa zawodowa.
W październiku 2024 roku przeciętne wynagrodzenie brutto w województwie dolnośląskim wyniosło 8958 zł i było o niemal 23 proc. wyższe niż dwa lata wcześniej. Region znalazł się pod tym względem na czwartym miejscu w kraju, choć jeszcze w 2022 roku zajmował drugą pozycję. Co istotne, mimo wysokiej średniej, połowa pracowników zarabiała mniej niż 7535 zł, co pokazuje wyraźne rozwarstwienie płac.
Wyraźne pozostają także różnice między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn. Średnia pensja mężczyzn była o 16,6 proc. wyższa niż kobiet, choć luka ta nieco się zmniejszyła. Różnice szczególnie widoczne są w sektorze prywatnym. Z kolei w podziale na sektory gospodarki wyższe wynagrodzenia odnotowano w sektorze publicznym, który wyprzedził biznes – odwrotnie niż dwa lata wcześniej.
Dane pokazują również, że większość pracowników zarabia poniżej średniej krajowej – dotyczy to aż 64 proc. zatrudnionych w regionie. Jednocześnie tylko niewielki odsetek, około 5 proc., osiąga bardzo wysokie dochody przekraczające dwukrotność średniej. Na drugim biegunie znajduje się grupa osób zarabiających poniżej połowy przeciętnego wynagrodzenia – to 7,5 proc. pracowników, głównie w sektorze prywatnym.
Kluczowym czynnikiem wpływającym na wysokość wynagrodzenia pozostaje wykształcenie. Osoby z dyplomem uczelni wyższej zarabiają nawet o ponad 90 proc. więcej niż pracownicy z wykształceniem podstawowym. Różnice pogłębiają się wraz ze stażem pracy – osoby z ponad 20-letnim doświadczeniem zarabiają o niemal połowę więcej niż pracownicy rozpoczynający karierę.
Najwyższe wynagrodzenia odnotowano w górnictwie i wydobyciu, sektorze IT oraz działalności naukowej i technicznej. Z kolei najmniej zarabiają pracownicy gastronomii, usług oraz branży kultury. Jeszcze większe dysproporcje widać w podziale na zawody – najlepiej opłacani są menedżerowie i wysokiej rangi urzędnicy, podczas gdy osoby wykonujące prace proste zarabiają ponad 2,5 raza mniej. W skrajnych przypadkach różnice sięgają nawet pięciokrotności wynagrodzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze