Reklama

Kwadrans z Rafałem Trzaskowskim na Rynku. SOS Wrocław miał do kandydata prośbę

07/05/2025 18:41

W środowe popołudnie Rafał Trzaskowski, kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta RP, spotkał się ze swoim sympatykami pod Pręgierzem na wrocławskim Rynku. Nie było aż tak wielkiego tłumu jak na wcześniejszych wrocławskich spotkaniach zwolenników PO. Nie było też prezydenta Jacka Sutryka, który wyjechał do Wilna.

Gdy Rafał Trzaskowski pojawił się na Rynku zebrani najbliżej kandydata na prezydenta zaczęli skandować: "Polska cała głosuje na Rafała".  Ale na początek głos zabrała żona obecnego prezydenta Warszawy.

- Jestem tutaj, bo wierzę, że możemy coś zmienić. Nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla naszych dzieci. Wybory to najpotężniejsze narzędzie w demokracji. To bardzo ważne wybory i każdy głos ma ogromne znaczenie - mówiła Małgorzata Trzaskowska. - Dziewczyny, głosujemy dla siebie, ale także dla naszych dzieci

Reklama

Natomiast Rafał Trzaskowski zwrócił uwagę na kwestie zdrowia psychicznego czy mieszkalnictwo.

- Jako samorządowiec otwierałem nowe centra zdrowia psychicznego, ale to standard potrzebny w całej Polsce. Musimy zająć się kryzysem zdrowia psychicznego, a jak obserwujemy to, co dzieje się w polityce, to mamy do czynienia z mową nienawiści. Potrzebujemy polityki, która bazuje na dobrych emocjach - stwierdził Rafał Trzaskowski. - Drugi problem to problem mieszkalnictwa. Trzeba powiedzieć prezesowi NBP, żeby obniżyć stopy procentowe, a od tego jest prezydent, żeby mieć na to wpływ. Rozmawiałem też na temat ograniczenia marż bankowych. Bo to, co mnie wyróżnia, to chcę łączyć, a nie dzielić, łączyć też tych, którzy dziś robią nam drobne złośliwości. 

Reklama

Z tym wystąpieniem trochę nie konweniował transparent, który miał jeden z uczestników spotkania. Na nim widniało hasło „ Trzaskowski = deweloperzy”.

Rafał Trzaskowski opowiedział się także za czterodniowym tygodniem pracy. - Dzięki nowym technologiom możemy pracować mniej - deklarował. 

Na wiecu, zgodnie z zapowiedziami, pojawili się też działacze SOS Wrocław, którzy bezskutecznie przez kilka tygodni próbowali zorganizować referendum w sprawie odwołania prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Na Rynku stawili się z wielkim banerem "Rafał zabierz Sutryka do Warszawy".

Reklama

Prezydenta Wrocławia nie było na spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim. Jak przekazała „Gazeta Wyborcza”, od wczoraj był „we wcześniej zaplanowanej zagranicznej delegacji w Wilnie”.

Ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, spotkanie z Rafałem Trzaskowskim było dość krótkie, ponieważ trwało niecałe pół godziny.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości