Nazywanie tej drogi autostradą, to głębokie nieporozumienie! To raczej polska trasa wstydu! Nie dość, że nie ma tu pasa awaryjnego, to jeszcze nawierzchnia jest w tak fatalnym stanie, że nie tylko nie gwarantuje kierowcom podstawowego choćby komfortu, ale i zagraża bezpieczeństwu. Drogowcy obiecują remont. Myślicie, że będzie to porządna przebudowa? Nic z tych rzeczy! Po prostu stare, spękane betonowe płyty planują wymienić na nowe!
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrada sama pokazała, w jakim stanie jest trasa A4 między węzłami Krzyżowa i Krzywa niedaleko Legnicy. Zdjęcia mają uzmysłowić wykonawcy remontu, ile jest do zrobienia. - Prace obejmować będą m.in. rozbiórkę istniejącej nawierzchni w miejscach spękanych płyt betonowych, remont i wymianę nawierzchni oraz odtworzenie elementów odwodnieniowych. Oprócz tego przeprowadzona zostanie naprawa poboczy i odtworzenie oznakowania poziomego - zapowiedzieli drogowcy. Dopiero w warunkach przetargu można doczytać, że zapowiedziany remont ma polegać na wymianie raptem 12 płyt o łącznej powierzchni 256 metrów kwadratowych.
Remont ma się odbyć w okolicach wakacji. Potrwa 19 dni. W tym czasie autostrada nie będzie zamknięta, z całą pewnością zamykane będą jednak poszczególne pasy, kierowców czeka też spore ograniczenie prędkości. Korki są nieuniknione, dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych już teraz zaleca, by wykonawca remontu zalecał kierowcom jadącym trasą A4 objazd przez drogę krajową nr 94, czyli przez Bolesławiec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.