W ostatnich dniach internet przyniósł nam dwie sprzeczne informacje. W jednym miejscu widzimy, że prezydent Wrocławia jest ubóstwiany. A w drugim znowu, że jest niekochany… Internecie, ogarnij się! Ogarnął się i zauważył, że we wrocławskim ratuszu zaszła zmiana.
Każdego dnia miliony internautów publikują swoje opinie w sieci, głównie w mediach społecznościowych. Nawet Chuck Norris nie jest w stanie wszystkich przeczytać. Dlatego postanowiliśmy zatrudnić mistrza tuTremo (Paul Tremo - najsłynniejszy polski kucharz, nadworny kuchmistrz króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, przygotowujący m.in. menu na obiady czwartkowe), który co kilka dni będzie wyławiał te, naszym zdaniem najciekawsze, dotyczące nie tylko politycznego życia Wrocławia. I z tych składników przyrządzał „Mielone z sieci”. Dziś kolejna porcja.
Tak to już dawno w naszej kuchni nie było. Cała załoga ma fartuchy do prania, a i nie wiem czy ścian nie trzeba malować. Jak zobaczyłem poniższy post, to nie tylko cała pomidorowa mi się z talerza wylała, ale jeszcze „lekko” opryskałem całe otoczenie, bo byłem w trakcie degustacji zupy… Jacek Sutryk i transparentność… Mniej bym się uśmiał, gdyby usłyszał, że Mike Tysona zaczął ćwiczyć balet.

Ale trzeba zrozumieć Jacka Sutryka. Może z radości go lekko poniosło. Wreszcie znalazł fana w realu. Chciałoby się nawet powiedzieć, jak trubadur z trubadurem. Pełne zrozumienie.

Teraz lekki komentarz do dwóch wcześniejszych obrazków. Po pierwsze, okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo znaleźć swojego zwolennika, gdy ma się takie notowania. No i po drugie, czy ten wynik, to nie jest właśnie efekt owej „transparentności” prezydenta Wrocławia.

Ale był to niewątpliwie intensywny tydzień w życiu Jacka Sutryka, bo biegał z koncertu na koncert. Ciężką ma pracę…

Nie wiadomo natomiast z jakiego powodu, bo są tylko domysły, nagle okazało się, że w ratuszu są też zastępcy prezydenta. Toż to szok… Jeszcze na koncerty nie chodzą, ale pan prezydent pozwala im już występować na różnych spotkaniach czy konferencjach. A przecież to wszystko było zarezerwowane tylko dla NIEGO. Skąd ta zmiana? Myślę, że niedługo się dowiemy, a teraz proszę zobaczyć jak wygląda jeden z zastępców, który dostąpił zaszczytu zaprezentowania kolejnego numeru reżimowej gazetki.

Jest też nowy prezes MPK. Wraz z nim odżyły pewne nadzieje.

Nie wiem, czy może da radę załatwić coś z tą tablicą. Ale jak nie, to też nie ma co się martwić, chociaż pasażerowie nie muszą się obawiać, że pojawią się jakieś nieaktualne informacje. A zawsze trochę jaśniej na przystanku.

Wrocław ma kłopoty nie tylko z komunikacją. Też są problemy zupełnie innej natury. Celebrycko-popkulturowej?

Dobrze, gdzie źle, to źle, ale to miasto ma też wiele pięknych stron. Na przykład taką. Człowiek wzroku nie może oderwać.

A kiedyś po naszym mieście jeździły takie pojazdy. Nie powiem, że tęskno, ale pewnie wtedy w niejednej rodzinie cieszono się z posiadania i takiego auta.

Smacznego!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze