Zgłoszony przez Wrocław projekt budowy linii tramwajowej na Maślice spadł na listę rezerwową w kolejce do unijnych dotacji. Jeżeli miasto nie uzyska w porę finansowania zewnętrznego z innego źródła, tramwaj na Maślice może pojechać z dużym opóźnieniem. Albo nie pojechać wcale.
Na liście wniosków do programu unijnego FEnIKS (Program Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko) nie ma już budowy linii tramwajowej na Maślice. Okazuje się, że spadła na listę rezerwową, co oznacza, że szanse na to, że miasto dostanie dotację z tego programu, są na ten moment niewielkie.
Czy to oznacza, że inwestycja nie zostanie zrealizowana? Niekoniecznie, ale na pewno nie powstanie w obiecanym przez miasto terminie, czyli do 2027 roku. Już teraz trzeba było potwórzyć przetarg na projekt, bo oferty były zbyt drogie (gmina ma na ten cel 3,7 mln zł), samo projektowanie zajmie dwa lata, a prace budowlane - kolejne lata.
- Będziemy projektować linię tramwajową na Maślice we własnym zakresie, za pieniądze z budżetu miasta, wraz z pozwoleniami, tak, by być maksymalnie szybko gotowym do rozpoczęcia prac. Projektowanie potrwa około dwóch lat i w tym czasie liczymy na otrzymanie dotacji. Rusza nowa perspektywa unijna, w której pojawi się sporo pieniędzy na transport zbiorowy, m.in. kolejne transze z programu FEnIKS, ale również czekamy na zamrożone miliardy z Krajowego Planu Odbudowy. Będziemy składać wnioski na bieżąco, oczywiście będąc gotowym na pokrycie wkładu własnego - mówi Przemysław Gałecki, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Wrocław.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze