Reklama

Nakręcony we Wrocławiu film polskim kandydatem do Oscara

24/09/2018 15:23

Zrealizowana m.in. we Wrocławiu „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego będzie polskim kandydatem do Oscara w kategorii filmu nieangielskojęzycznego. Produkcja z Tomaszem Kotem i Joanną Kulig miała swoją premierę podczas festiwalu filmowego w Cannes.

„Zimną wojnę” obejrzało w polskich kinach już ponad 800 tysięcy osób. O zgłoszeniu tego filmu do Oscara zadecydowała komisja pod przewodnictwem kompozytora Jana A. P. Kaczmarka, laureata Oscara za muzykę do filmu „Marzyciel”. W jej skład weszli także Dorota Kobiela (reżyserka „Twojego Vincenta”), Maria Sadowska, Anna Wydra, Urszula Śniegowska (dyrektorka artystyczna wrocławskiego American Film Festival), Anna Ferens, Małgorzata Szczepkowska-Kalemba, Radosław Śmigulski, Ernest Bryll, Stefan Laudyn, Michał Oleszczyk i Mateusz Werner.


W weekend „Zimna wojna” dostała na festiwalu filmowym w Gdyni Złote Lwy dla najlepszego filmu. Zdjęcia do tej produkcji powstały między styczniem a sierpniem 2017 roku. Ekipa kręciła film we Francji, Chorwacji i Polsce, w tym we Wrocławiu na ulicach Ptasiej, Kurkowej, Mierniczej i Łukasińskiego.

Reklama

„Zimna wojna” opowiada historię trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale równocześnie nie potrafią być razem. W ich role wcielają się Tomasz KotJoanna Kulig, którym na ekranie partnerują Agata Kulesza i Borys Szyc. Wydarzenia pokazane w „Zimnej wojnie” rozgrywają się w latach 50. i 60. XX wieku, w Polsce i budzącej się do życia Europie, a w ich tle wybrzmiewa wyjątkowa ścieżka dźwiękowa, będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku.


– To film na Złotą Palmę w Cannes– pisał o „Zimnej wojnie” krytyk filmowy Tadeusz Sobolewski. – Wspaniały film, który może się podobać każdemu – wtórował mu, Janusz Wróblewski z „Polityki”. – Ta niezwykła opowieść o miłości niemożliwej, ale też o przeszłości, emigracji i polskości robi ogromne wrażenie – stwierdziła Barbara Hollender. – Ten owacyjnie przyjęty przebój festiwalu w Cannes ma w sobie echa „La La Land” – można przeczytać na łamach "The Economist". – To jest love story. To jest melodramat. Taki melodramat, który ja porównałam do „Casablanki” – zachwycała się Grażyna Torbicka. – Urzekająco romantyczna, słodko-gorzka ballada – podkreślał Leslie Felperin z „The Hollywood Reporter”.

Reklama

Reżyserem i autorem  scenariusza „Zimnej wojny” jest Paweł Pawlikowski. Napisał go wraz z nieżyjącym już Januszem Głowackim przy współpracy z Piotrem Borkowskim. Za scenografię do filmu odpowiadają Katarzyna SobańskaMarcel Sławiński. Autorem zdjęć jest Łukasz Żal.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości