Mieszkańcy czekają, projekt jest gotowy, ale terminu rozpoczęcia prac nadal nie ma. Przebudowę mostów Osobowickich we Wrocławiu blokują inne inwestycje, decyzje konserwatora i spór o rury ciepłownicze.
Projekt przebudowy mostów Osobowickich jest już gotowy, jednak – jak informuje Urząd Miejski Wrocławia – nie ma obecnie terminu rozpoczęcia robót. Dlaczego?
Miasto wskazuje, że inwestycja może ruszyć dopiero po zakończeniu innych prac drogowych w okolicy. Chodzi przede wszystkim o przebudowę skrzyżowania ulic Dubois i Drobnera oraz remont mostów Trzebnickich, które w czasie zamknięcia przeprawy na Osobowicach mają przejąć zwiększony ruch.
Na harmonogram prac wpływają także uwagi dolnośląskiego konserwatora zabytków. - Nie możemy skoordynować prac torowych na Trzebnickiej z remontem mostu Trzebnickiego. Konserwator nie zgadza się na ich rozbudowę o drogi rowerowe i wygodne chodniki - wyjaśnia Joanna Urbańska-Jaworska z wrocławskiego magistratu. W efekcie w pierwszy będzie remont torowiska, natomiast prace przy moście będą możliwe dopiero po uzyskaniu odpowiedniej zgody.
Podobne ograniczenia dotyczą również mostów Osobowickich, które są obiektami zabytkowymi. - Tu konserwator zabytków domaga się, by w czasie remontu zostały usunięte z nich rury ciepłownicze należące do Fortum. Inaczej nie wyrazi zgody na remont - dodaje Joanna Urbańska-Jaworska. Konserwator chce przełożenia rur, Fortum na razie się na to nie zdecydowało.
Jak informuje miasto, dopóki zgody Fortum nie na przełożenie instalacji – np. pod koryto rzeki – nie będzie, niemożliwe jest przeprowadzenie generalnego remontu mostu, a w grę mogą wchodzić jedynie doraźne naprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.