Społeczność Uniwersytetu Wrocławskiego wybrała nowego rektora. W każdej turze głosowań wygrywał i rektorem został prof. Robert Olkiewicz. Część obserwatorów jest zaskoczona słabym wynikiem byłego rektora prof. Przemysława Wiszewskiego, którego z funkcji odwołał w marcu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
Wybory rektora Uniwersytetu Wrocławskiego odbyły się w poniedziałek, 6 czerwca. Liczące 200 osób Kolegium Elektorów - pracowników naukowych, pracowników niebędących pracownikami naukowymi i studentów - w kilku turach głosowań wybrało nowego rektora. Został nim prof. dr hab. Robert Olkiewicz - fizyk zajmujący się m.in. metodami matematycznymi fizyki i układami kwantowymi.
- Chciałbym podziękować, przede wszystkim Kolegium Elektorskiemu za okazane mi zaufanie. Postaram się nie zawieść tego zaufania i od 14 czerwca biorę się do pracy. Po drugie chciałbym powiedzieć, że uważam, że cały proces wyborczy był wzorcowo zorganizowany i tutaj słowa uznania dla uczelnianej komisji wyborczej. Również debata była przeprowadzona w sposób bezstronny i fachowy. Pomijając pewne drobne incydenty związane z obrażaniem niektórych kandydatów, wydaje mi się, że cała kampania wyborcza była merytoryczna, były różne programy zaprezentowane i społeczność akademicka mogła wybrać - dla portalu TuWroclaw.com zaraz po wyborze komentował prof. Robert Olkiewicz.
Nowy rektor pytany o to, czy pod jego rządami Uniwersytet Wrocławski czeka ewolucja czy rewolucja odpowiedział: - Raczej ewolucja. Nie jestem za rewolucją. Będziemy działać po pierwsze, żeby wyciszyć powstałe napięcia, żeby Uniwersytet Wrocławski był przyjaznym miejscem pracy i żeby pracownicy byli godnie opłacani. Zrobię wszystko, żeby zdobyć pieniądze na podwyżki dla pracowników - zapewnił Olkiewicz.
Pierwsza tura:
Druga tura:
Trzecia tura:
Wybory przedterminowe musiały się odbyć po tym, jak w marcu 2022 r. minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek odwołał z funkcji rektora prof. Przemysława Wiszewskiego. Z dokumentacji, do której dotarło ministerstwo wynikało, że rektor Wiszewski od stycznia 2020 r. do listopada 2021 zawarł z Uniwersytetem Wrocławskim wiele umów o łącznej wartości ponad 150 tys. zł. Rektorzy nie mogą tymczasem zarabiać dodatkowo - oprócz pensji - bez zgody rady uczelni. A tę rada wydała Wiszewskiemu dopiero w lutym 2021 r., czyli już po zrealizowaniu trzech umów. - Nie bez znaczenia w zaistniałej sytuacji, w której uczelnia reprezentowana przez prorektora zawarła z Rektorem UWr szereg umów o łącznej wartości 152 451,71 zł, z których trzy o łącznej wartości 51 620,00 zł zostały zrealizowane z naruszeniem ustawy, jest również fakt, iż o obowiązujących przepisach w tym zakresie Rektor UWr został poinformowany odrębnym pismem, jeszcze przed objęciem funkcji. Brak jest więc wyraźnych podstaw do uznania, że mógł nie wiedzieć o ciążących na nim szczególnych obowiązkach oraz wymaganiach i ograniczeniach związanych z wykonywaniem dodatkowego zajęcia zarobkowego - zaznaczył minister Przemysław Czarnek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze