Do dziś nie udało się odnaleźć właściciela psa, który samotnie podróżował po Wrocławiu miejskim autobusem. Po suczkę czekającą w schronisku dla zwierząt przy ul. Ślazowej nikt się nie zgłosił. Czas jest jeszcze do czwartku. Później biszkoptowy labrador trafi do adopcji.
Zdjęcie labradora obiegło internet w połowie listopada. Młoda suczka błąkała się w okolicach Brochowa, po czym o 7 rano sama wsiadła do autobusu linii 125 i ruszyła w stronę centrum miasta. Podróżowała tak sama po Wrocławiu, aż wreszcie zainteresował się nią kierowca autobusu. Zawiadomił schronisko dla zwierząt, to odebrało psa, zapewniło mu dach nad głową i rozpoczęło poszukiwania właściciela. Bez efektów.
- Pies ma wszczepionego chipa, ale ten jest niezarejestrowany - informują pracownicy schroniska. W bazie danych nie można więc odnaleźć żadnych informacji o właścicielu.
Suczka na razie przebywa z innymi zgubami w schronisku. Jeżeli do najbliższego czwartku, 5 grudnia, nikt się po nią nie zjawi - pracownicy będą szukać dla niej nowego domu.
Deklaracje facebookowe wśród zainteresowanych adopcją są, jednak czy suczka, której historia poruszyła Internet, szybko znajdzie kochający dom - to się dopiero okaże.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ludziska to,podłe,kreatury...Wszędzie świąteczne reklamy,cudowne,rodzinne obrazki i z drugiej strony ten...zakłamany "homo sapiens"...A tak naprawdę to najgorszy i najbardziej okrutny "zwierzak"na tym...łez padole...
Z własnej autopsji, ciekawe czy schronisko sprawdziło wszystkie bazy, gdzie rejestruje się chipy, czy zrobiło to tylko w jednej jedynej bazie...? Jeśli właściciel zapłacił za wszczepienie chipa to na pewno go zarejestrował, chyba, że ktoś źle ocenił wiek psiuni a rejestracja chipa nie została przedłużona na następny rok.
Ludzie,opamiętajcie się! Kiedy wreszcie zaczniecie byćLUDŹMI i zaczniecie kochać tych,którzy Was pokochali bezgranicznie...
Jestem piękną, że pseudo właściciel celowo zostawił psa. Idą święta. Po raz kolejny takie podle typy udowadniają, że człowiek to najgorszy, najpodlejszy i okrutny drapieżnik na ziemi.
Ludzie są bezgranicznie bezuczuciową nigdy nie zrozumiem takich ludzi
Nie wyobrażam sobie tego abym miał porzucić moją 3 letnia suczke tak samo Nie wyobrażam sobie co bym zrobił z takim osobnikiem....
Ludziska to,podłe,kreatury...Wszędzie świąteczne reklamy,cudowne,rodzinne obrazki i z drugiej strony ten...zakłamany "homo sapiens"...A tak naprawdę to najgorszy i najbardziej okrutny "zwierzak"na tym...łez padole...
Z własnej autopsji, ciekawe czy schronisko sprawdziło wszystkie bazy, gdzie rejestruje się chipy, czy zrobiło to tylko w jednej jedynej bazie...? Jeśli właściciel zapłacił za wszczepienie chipa to na pewno go zarejestrował, chyba, że ktoś źle ocenił wiek psiuni a rejestracja chipa nie została przedłużona na następny rok.
Ludzie,opamiętajcie się! Kiedy wreszcie zaczniecie byćLUDŹMI i zaczniecie kochać tych,którzy Was pokochali bezgranicznie...