Odcinkowy pomiar prędkości na al. Sobieskiego we Wrocławiu działa od niemal roku, a już wkrótce podobny system ma pojawić się na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Kierowcy, którzy przekroczą dozwoloną prędkość na AOW będą mogli spodziewać się mandatów i punktów karnych – w zależności od tego, jak bardzo przekroczą limit 120 km/h.
Odcinkowy pomiar prędkości od niemal roku funkcjonuje już na al. Sobieskiego we Wrocławiu. Nie mierzy on chwilowego tempa jazdy, lecz oblicza średnią prędkość na całym fragmencie drogi. Kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu pojazdu z kontrolowanego odcinka, a system automatycznie porównuje czas przejazdu z dozwoloną prędkością. Jeśli kierowca jechał zbyt szybko, jego zdjęcie trafia do bazy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, a następnie właściciel auta otrzymuje wezwanie.
Po otrzymaniu pisma właściciel pojazdu ma trzy możliwości. Może przyznać się do wykroczenia – potwierdza, że to on prowadził samochód, i przyjmuje mandat. Może też odmówić, co oznacza skierowanie sprawy do sądu. Może wskazać osobę, która faktycznie siedziała za kierownicą w momencie pomiaru. Nie wskazywać kierującego – wówczas grozi kara za niewskazanie sprawcy, choć i w tym przypadku można odmówić przyjęcia mandatu i czekać na decyzję sądu. Dopiero po tym etapie nakładana jest właściwa sankcja – za przekroczenie prędkości lub niewskazanie kierowcy.
- Wykonawca ma takie założenia, aby odcinkowy pomiar uruchomić jeszcze do końca tego roku - zdradza nam dziś Wojciech Król z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Konkretne daty jednak nie padają. Wiadomo też, że urządzenia nie są jeszcze podłączone do prądu, a znaki drogowe zasłonięte folią.
Ile zapłacimy? Na AOW obowiązuje ograniczenie prędkości do 120 km/h (zamiast standardowych 140 km/h dla autostrad w Polsce). Stawki mandatów i punktów karnych będą więc następujące:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze