Spore utrudnienia mają od rana pociągi jeżdżące do Wrocławia przez Sobótkę. To skutki porannej akcji ratunkowej, którą trzeba było przeprowadzić w pociągu, gdy jedna z pasażerek dostała ataku padaczki.
Wszystko działo się przed 6 rano w pociągu Kolei Dolnośląskich Bielawa - Wrocław na wysokości stacji Sobótka Zachodnia. Obsługa pociągu wezwała pogotowie, na miejscu błyskawicznie zjawili się też strażacy, którzy akurat wracali z innej akcji. To oni udzielali pasażerce pierwszej pomocy. Kobieta trafiła ostatecznie do szpitala.
Akcja ratunkowa spowodowała 40-minutowe opóźnienie pociągu. Ale na jej skutek inne składy jadące tą trasą także są opóźnione. Jak przekonują kolejarze, sytuacja powinna wrócić do normy do południa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze