Wioska słowiańska, walka na bezpieczne miecze i fantastyczne przebrania - takie atrakcje czekają na uczestników imprezy NiuCon, która w ten weekend żegna się z fanami ostatnią edycją. A to wszystko w rejonie placu Grunwaldzkiego.
Mitologia i historia – takie motto przyświeca ostatniej edycji jednego z największych konwentów fantastycznych w Polsce.
- Oprócz naszych wiernych fanów zapraszamy na konwent również mieszkańców Wrocławia, którzy nie kupują biletów czy karnetów na imprezę – mówi Monika Laureanne Sodkiewicz, organizatorka konwentu z Fundacji Popcooltura.
Jedną z największych otwartych atrakcji będzie możliwość uczestnictwa w codziennym życiu wioski słowiańskiej. Grupa rekonstrukcyjna HundSkram zbudowała siedzibę naszych przodków przed budynkiem Uniwersytetu Przyrodniczego. W programie nie zabrakło też pojedynków, tańców, Gali Cosplay, dyskusji oraz Alei Wystawców i Artystów.
Od 2008 roku festiwal poświęcony jest fantastyce, literaturze, tradycyjnym i cyfrowym grom, kulturze azjatyckiej, działalności artystycznej, cosplayowi, muzyce i szeroko pojętej popkulturze. Do tej pory konwent stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na mapie ogólnopolskich zlotów miłośników szeroko pojętej fantastyki i kultury azjatyckiej. W ostatnich latach gromadził od 4 do 5 tys. uczestników.
– Stwierdziliśmy, że - aby się rozwijać - należy co jakiś czas modyfikować formułę. Trzeba iść do przodu, coś zmieniać, tworzyć nowe projekty. NiuCon osiągnął szczyt i chcemy aby takim był zapamiętany. Oczywiście nie rezygnujemy z dalszych działań. Mamy mnóstwo planów, od organizacji Targów Popkultury po kameralne i tematyczne zloty zarówno miłośników kultury azjatyckiej, jak i fantastyki - dodaje – mówi Laureanne Sodkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze