Reklama

Oszustwo "na truskawki". Nie daj się nabrać na straganie!

14/05/2024 16:13

Nieuczciwi sprzedawcy w natarciu - ostrzega Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Część truskawek sprzedawanych na ulicznych straganach jako polskie w rzeczywistości sprowadzono z innych krajów. Sprzedawcy najczęściej informują, że owoce są "krajowe". Nie dodają jednak, że chodzi o... inny kraj!

Zgodnie z prawem, każdy detaliczny sprzedawca truskawek w Polsce (a więc np. każdy właściciel warzywniaka czy ulicznego straganu) ma obowiązek umieścić w widocznym miejscu pisemną informację o państwie pochodzenia truskawek oraz klasie jakości handlowej owoców. Za brak takich informacji grozi kara finansowa.


Codzienność jest jednak zupełnie inna. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przyznaje, że sprzedawcy truskawek masowo oszukują klientów. N- Wprowadzanie w błąd polega np na wskazywaniu kraju pochodzenia niezgodnego z faktycznym (np. umieszczaniu na wywieszce informacji, że truskawki pochodzą z Polski, podczas gdy pochodzą z innego państwa) czy też umieszczaniu mało czytelnej informacji o faktycznym pochodzeniu truskawek spoza Polski i jednoczesnym ustnym informowaniu konsumentów o krajowym pochodzeniu owoców - tłumaczą inspektorzy.

Reklama

Czym różnią się polskie truskawki od tych sprowadzanych? - Truskawki to miękkie owoce. W Polsce zrywamy je dojrzałe, najczęściej jeszcze tego samego dnia trafia do sprzedaży. Truskawki z Grecji, Hiszpanii czy Egiptu najczęściej zrywane są jeszcze zielone. Dojrzewają dopiero w trakcie transportu, często przy wykorzystaniu różnych specyfików. Są pozbawione energii słońca, dlatego nie są słodkie - wyjaśnia Karol Maciejczyk, który wspólnie z siostrą Weroniką prowadzi plantację "Truskawki od Karola" w Jenkowicach pod Oleśnicą.


Jak rozpoznać polskie truskawki? - To bardzo proste. Przede wszystkim, o wszystkim mówi już szypułka. W krajowych truskawkach jest ona intensywnie zielona i sterczy do góry. W tych zagranicznych po kilku dniach transportu traci wodę i więdnie, dlatego w sklepach szypułka opada wzdłuż stożka truskawki, a jej zieleń nie jest już intensywna. Na sprowadzanych truskawkach widać też odciski pozostawione przez zbieraczy. Uwidaczniają się one na truskawkach po kilku dniach, dlatego na polskich owocach ich nie zobaczymy - opisuje Karol Maciejczyk. I wreszcie trzecia różnica, to biała koronka pojawiająca się na owocach. Na tych zagranicznych możemy ją zobaczyć tuż pod szypułką. Na polskich - odwrotnie. - U nas owoc dojrzewa od szypułki, a więc biały jest najczęściej sam koniec truskawki - zdradza nam plantator.


 

g

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości