Po wojnie, gdy usunięto ruiny z Zaułku Niskiego, Zaułku Kociego, Górki Kacerskiej oraz części ul. Nowej, powstał plac większy niż Rynek i nazwano go imieniem Feliksa Dzierżyńskiego. Po zmianie ustroju przywrócono nazwę pl. Dominikański, ale nie był już tak ogromny. Nazwą sprzed 1945 roku nazwano tak tylko niewielki fragment drogi przy kościele św. Wojciecha. A skrzyżowanie to po prostu zbieg ulic: Piotra Skargi, Oławskiej, Kazimierza Wielkiego i bł. Czesława.
Ten właściwy plac Dominikański od początku istnienia miasta był związany z klasztorem dominikanów, których do Wrocławia z Krakowa sprowadził w 1226 roku Czesław Odrowąż. Sam plac przylegał do południowej elewacji dominikańskiego kościoła św. Wojciech, a zatem znajdował się na przedłużeniu dzisiejszej ul. Wita Stwosza - pomiędzy ulicami bł. Czesława oraz św. Katarzyny i Klemensa Janickiego.

Z czasem płynąca tam rzeka Oława zamieniła się w kanał obronnej fosy, przez którą przerzucono kilka mostów i kładek. Jeszcze później powstał tam przepiękny ogród z orientalnymi roślinami. Przed II wojną światową biegły tam liczne uliczki i zaułki, przy których stały ryglowo-szachulcowe domy. W tym Zaułek Koci Wraz z ulicą Graben (Zaułek Niski) oraz Ketzerberg (Górka Kacerska) Żadna z tych malowniczych uliczek nie przetrwała wojny. Nazwy ich zniknęły ostatecznie z planu miasta w 1951 roku.

Pod koniec lat 40. ubiegłego wieku plac otrzymał on imię współtwórcy aparatu stalinowskiego państwa Feliksa Dzierżyńskiego. Po usunięciu zgliszczy teren sięgający aż po ulicę Oławską splantowano i zamieniono w zieleniec i parking, zaś po jego wschodniej stronie wzniesiono w początku lat 70. XX w. hotel Panorama. Teren placu Dzierżyńskiego rozciągnął się tym samym na cały, większy od Rynku, areał, włączając w to skrzyżowanie ulic Oławskiej, Piotra Skargi i Kazimierza Wielkiego

W 1989 roku przywrócono placowi historyczną nazwę oraz granice, a w 2001 na większości obszaru powojennego placu Dzierżyńskiego zbudowana została Galeria Dominikańska.
Ciekawostką jest fakt, że przy planowaniu galerii zapewniano, że układ korytarzy będzie porywał się z przedwojennym uliczkami, ale nic z tego pomysłu nie wyszło
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze