„Jesteśmy Żydami z Breslau” to filmowa podróż do dawnego Wrocławia i spotkanie z czternastką ocalałych świadków historii, którym udało się przetrwać czasy wojennej zawieruchy. – To historia znikania: byli wielką, aktywną i niezwykle ważną społecznością miasta, teraz już prawie nikt o nich nie pamięta – napisano w zapowiedzi wydarzenia. W piątek, 21 września, odbędzie się pokaz filmu połączony ze spotkaniem z jego autorami – Karin Kaper i Dirkiem Szusziesem.
W filmie "Jesteśmy Żydami z Breslau" przedstawione zostały losy 14 ocalałych świadków historii. – Byli młodzi, ufnie patrzyli w przyszłość, czuli się „u siebie” w Breslau, w trzeciej co do wielkości gminie żydowskiej Niemiec – można przeczytać w opisie filmu. – Po dojściu nazistów do władzy, niektórzy zostali zmuszeni do ucieczki lub emigracji, inni trafili do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Pozbawieni domów, rozpierzchli się po świecie. Budowali swoje nowe życie w różnych krajach; przyczynili się do założenia i budowy państwa Izrael. Dziś wciąż pamiętają ówczesne środowisko żydowskie w Breslau. Ich późniejsze doświadczenia składają się na wielowymiarowy portret pokolenia. Niektórzy z nich powracają do miasta urodzenia, gdzie spotykają polsko-niemiecką grupę młodzieży. W czasach rosnącego antysemityzmu film buduje most między przeszłością a przyszłością – dodano.
Pokaz filmu „Jesteśmy Żydami z Breslau” połączony ze spotkaniem z jego autorami, Karin Kaper i Dirkiem Szusziesem, odbędzie się w piątek, 21 września o godz. 18:30 w Kinie Nowe Horyzonty. Bilety, w cenie 15 zł, można kupować w kasach i na stronie internetowej KNH.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze