Trasę sobotniego półmaratonu we Wrocławiu wyznaczono tak, że kilka osiedi na wschodzie Wrocławia zostanie całkowicie pozbawionych możliwości szybkiego dojazdu do centrum. Nie będą tam kursowały nawet autobusy i tramwaje. A organizatorzy z miejskiej spółki proponują kierowcom objazd o długości... 12 kilometrów!
Przed kilkoma laty trasa półmaratonu wiodła ze Stadionu Olimpijskiego i na Stadion Olimpijski aleją Różyckiego, wzdłuż Parku Szczytnickiego oraz przez Most Szczytnicki. W tym roku takie rozwiązanie aż się prosiło, bo samochody praktycznie z tej drogi nie korzystają - trwa bowiem remont sąsiedniego skrzyżowania al. Paderewskiego i ul. Mickiewicza. Utrudnienia dla kierowców w okolicy Stadionu Olimpijskiego można więc było ograniczyć do minimum. Urzędnicy postanowili jednak inaczej. Zmienili trasę biegu i zdecydowali, że półmaraton poprowadzi przez pierwszy odcinek tzw. alei Wielkiej Wyspy. By było to możliwe, maratończycy muszą przebiec także przez Most Zwierzyniecki. I tu pojawia się problem, bo od kilku tygodni to jedyna przeprawa pozwalająca dotrzeć do centrum miasta z Biskupina, Sępolna czy Bartoszowic.
W sobotę most zostanie zamknięty dla kierowców już około godziny 20. Ruch zostanie tu przywrócony dopiero po pokonaniu trasy przez ostatniego maratończyka - około godz. 1.30 w nocy.
Dlaczego maratończycy nie mogli biec bez utrudniania przy tym życia kierowcom? - Poprowadzenie powrotu przez most Szczytnicki skróciłoby nam dystans oraz dodatkowo z dużym prawdopodobieństwem czołówka biegu wbiegłaby w ostatnich startujących uczestników - przekonuje Maciej Fedorczuk, rzecznik Młodzieżowego Centrum Sportu, które jest organizatorem półmaratonu we Wrocławiu. Tyle, że taka trasa biegu obowiązywała do 2019 roku i nie sprawiała problemów, o których mówi rzecznik. - Warto dodać, że mieszkańcy Biskupina i Wielkiej Wyspy bez trudu będą mogli dostać się do swoich domów objazdem prowadzącym przez ul. Mydlaną i Mosty Chrobrego - dodaje urzędnik. Nie wspomina już, że proponowany przez niego objazd, którym "bez trudu" można dotrzeć do centrum ma aż 12 kilometrów (to długość trasy spod ZOO na Rondo Reagana, w normalnych warunkach te miejsca dzieli zaledwie kilometr).
Z proponowanego objazdu tylko między godz. 20 a 21 będzie korzystało MPK - dookoła pojadą autobusy linii 145 na Sępolno. Później przestaną kursować. Już od godz. 20 wszystkie inne tramwaje i autobusy, którymi można było dotrzeć z centrum na Sępolno, Biskupin lub Bartoszowice albo nie będą jeździły wcale, albo będą kończyły trasę w okolicach Placu Grunwaldzkiego.
W sobotę przygotowania do zamknięcia wszystkich ulic na trasie półmaratonu rozpoczną się od godziny 20, od godziny 21 cała trasa będzie już zamknięta. W tym roku nocni biegacze wystartują ze Stadionu Olimpijskiego, tam też będze meta. Przebiegną m.in. pzez al. Różyckiego, Most Szczytnicki, Plac Grunwaldzki, Most Grunwaldzki, Pułaskiego, Kościuszki, Piłsudskiego, Kołłątaja, Kazimierza Wielkiego, Widok, Teatrealną, Podwale, Sądową,Ruską, Grodzką, Most Tumski, Sienkiewicza, Most Pokoju, Curie-Skłodowskiej, Most Zwierzyniecki, Pergolę, Park Szczytnicki, Dembowskiego, tzw. aleję Wielkiej Wyspy i Mickiewicza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze